HOME

Szlaki Miejskie | Wirtualny przewodnik turystyczny

Filtruj wg

TytułKategoriaOpis
Kładka Ojca Bernatka Szlak powieści: Kuzynki

SZLAK KUZYNEK

Źródło: Wikipedia

To tutaj, Katarzyna, z tomu „Zaginiona”, powiesiła na moście zwanym Mostem Miłości, bądź Mostem Zakochanych, swoją kłódkę.

Aleja Jana Pawła II Szlak powieści: Dzielnica Obiecana

SZLAK DZIELNICY OBIECANEJ

Miejsce występowania mutantów zwanych Szarymi.
Aleja Krasińskiego Szlak Legendarny

SZLAK LEGENDARNY

To przez skrzyżowanie ulicy Kościuszki z aleją Krasińskiego, co roku w pierwszy czwartek po święcie Bożego Ciała, w godzinach między 15:10 a 15:15, wiedzie dalsza trasa Lajkonika.

LITERATURA
Na podstawie informacji i materiałów udostępnionych przez organizatorów na wystawie Muzeum Historycznego Miasta Krakowa w Pałacu Krzysztofory.

Aleja Róż Szlak powieści: Dzielnica Obiecana

SZLAK DZIELNICY OBIECANEJ

Źródło: Wikipedia

Przy zbiegu Alei Róż z Aleją Generała Władysława Andersa i Aleją Solidarności znajdowało się terytorium federacji SSNH.
Brama Floriańska Szlak Epidemii,Szlak Dawny Kraków,Szlak powieści: Kuzynki

SZLAK EPIDEMII

Autor: Ania

Obok Bramy Nowej i Furty Zamkowej w XVI wieku, jedyne miejsce nie objęte ustawą z 1559 roku, nakazującej zamurować wszystkie wejścia do miasta, z obawy przed zarazą.


LITERATURA

1. Wrzesiński Szymon, Epidemie w dawnej Polsce, Zakrzewo 2011.


SZLAK KUZYNEK

To tutaj, przy Bramie Floriańskiej od strony Barbakanu Anna, z tomu „Zaginiona”, spotkała się z jednym z Olgierdów.

SZLAK DAWNY KRAKÓW

Obok Bramy Grodzkiej, Bramy Rzeźniczej, zastąpionej Bramą Mikołajską, Bramy Szewskiej, Bramy na Wiślnej, Bramy Sławkowskiej, Bramy Nowej i Bramy Pobocznej, jedna z ośmiu bram Krakowa. Istnieje do dziś i znajduje się u wylotu ulicy Floriańskiej. Stanowi część dawnych murów obronnych.


Brama Grodzka Szlak Dawny Kraków,Szlak powieści: cykl o Witelonie

SZLAK DAWNY KRAKÓW

Autor: Zygmunt Wierciak

Obok Bramy Rzeźniczej, zastąpionej Bramą Mikołajską, Bramy Szewskiej, Bramy na Wiślnej, Bramy Sławkowskiej, Bramy Nowej i Bramy Pobocznej, Bramy Floriańskiej jedna z ośmiu bram Krakowa. Dziś już nieistniejąca.

SZLAK WITELONA

Brama Grodzka pojawia się po raz pierwszy w drugim tomie powieści. To tędy wjeżdża do Krakowa Witelon podczas swojej pierwszej podróży do tego miasta. Towarzyszy mu trupa teatralna Dzika z Jaskulan (Metamorfozy, str. 227).

W trzecim tomie powieści Brama Grodzka wspomniana jest przy trzecim najeździe tatarskim z przełomu lat 1287/1288. Witelon zajmuje się sprawą zaopatrzenia tej bramy i obsadzenia jej większą ilością ludzi (Ogród Miłości, str. 341). Podczas bitwy z Tatarami to na murach i w okolicach murów Bramy Grodzkiej walczy Witenes, sługa Witelona, a także najemnicy pod dowództwem Gerlacha (Ogród Miłości, str. 347). Wreszcie, to z tego miejsca Witelon, korzystając z pomocy swojego asystenta, bratanka Franka, pomaga w obronie miasta, wykorzystując do tego celu lustra (Ogród Miłości, str. 351-352).

Po raz kolejny Brama Grodzka pojawia się podczas przejęcia miasta przez Henryka IV Prawego z rąk Władysława Łokietka. Obok Bramy Rzeźniczej jest to jedna z dwóch bram najlepiej obstawiona przez Łokietka. Zaraz po Bramie Rzeźniczej otwiera ją Witelon, korzystając z pomocy swojego sługi Witenesa oraz Gerlacha i jego ludzi. Dzięki temu do miasta wkraczają ludzie Henryka IV Prawego (Ogród Miłości, str. 467).

LITERATURA
1. Jabłoński W., Metamorfozy, Warszawa 2004.
2. Jabłoński W., Ogród Miłości, Warszawa 2006.
Brama Mikołajska Szlak Dawny Kraków,Szlak powieści: cykl o Witelonie

SZLAK DAWNY KRAKÓW

Źródło: Wikipedia

Zastąpiła, znajdującą się obok, Bramę Rzeźniczą. Obok Bramy Grodzkiej, Bramy na Wiślnej, Bramy Sławkowskiej, Bramy Floriańskiej, Bramy Szewskiej, Bramy Pobocznej i Bramy Nowej jedna z ośmiu bram Krakowa. Dziś już nieistniejąca, upamiętniona tablicą, mieściła się u wylotu ulicy Mikołajskiej i stanowiła część dawnych murów obronnych.


SZLAK WITELONA

Brama Mikołajska pojawia się w trzecim tomie podczas przejęcia miasta przez Henryka IV Prawego od Władysława Łokietka. To tutaj, pod osłoną nocy, Witelon, Witenes oraz ludzie Gerlacha obezwładniają bądź zabijają strażników Władysława Łokietka i kierują się w stronę pozostałych dwóch bram, by wpuścić do miasta ludzi Henryka IV Prawego (Ogród Miłości, str. 467).

To w pobliżu Bramy Mikołajskiej znajdowała się kamienica, którą kupił Witelon dla Gerlacha i swojej siostry, małżonki Gerlacha (Ogród Miłości, str. 158-159).

LITERATURA
1. Jabłoński W., Ogród Miłości, Warszawa 2004.
Brama Nowa Szlak powieści: cykl o Witelonie,Szlak Epidemii,Szlak Dawny Kraków

SZLAK EPIDEMII

Obok Bramy Szewskiej, Bramy św. Floriana i Furty Zamkowej w XVI wieku, jedyne miejsce nie objęte ustawą z 1559 roku, nakazującej zamurować wszystkie wejścia do miasta, z obawy przed zarazą.


LITERATURA

1. Wrzesiński Szymon, Epidemie w dawnej Polsce, Zakrzewo 2011.


SZLAK DAWNY KRAKÓW

Obok Bramy Grodzkiej, Bramy Rzeźniczej, zastąpionej Bramą Mikołajską, Bramy Szewskiej, Bramy na Wiślnej, Bramy Sławkowskiej, Bramy Floriańskiej i Bramy Pobocznej, jedna z ośmiu bram Krakowa. Znajdowała się u wylotu dzisiejszej ulicy Siennej. Stanowiła część dawnych murów obronnych, dziś upamiętniona tablicą.

SZLAK WITELONA

Brama Nowa pojawia się w trzecim tomie powieści podczas przejęcia miasta przez Henryka IV Prawego z rąk Władysława Łokietka. To tutaj, pod osłoną nocy, Witelon, Witenes oraz ludzie Gerlacha obezwładniają bądź zabijają strażników Władysława Łokietka i kierują się w stronę pozostałych dwóch bram, by wpuścić do miasta ludzi Henryka IV Prawego [Ogród Miłości, str. 467].

LITERATURA
1. Jabłoński W., Ogród Miłości, Warszawa 2004.
Brama Poboczna Szlak Dawny Kraków

SZLAK DAWNY KRAKÓW

Autor: Bogumił Gąsiorowski

Obok Bramy Grodzkiej, Bramy Rzeźniczej, zastąpionej Bramą Mikołajską, Bramy na Wiślnej, Bramy Sławkowskiej, Bramy Floriańskiej, Bramy Szewskiej i Bramy Nowej jedna z ośmiu bram Krakowa. Dziś już nieistniejąca, upamiętniona tablicą, mieściła się u wylotu ulicy Kanoniczej i stanowiła część dawnych murów obronnych.



Brama Rzeźnicza (†) Szlak Dawny Kraków,Szlak powieści: cykl o Witelonie

SZLAK DAWNY KRAKÓW

Źródło: Wikipedia

Obok Bramy Grodzkiej, Bramy Szewskiej, Bramy na Wiślnej, Bramy Sławkowskiej, Bramy Nowej i Bramy Pobocznej, Bramy Floriańskiej, jedna z ośmiu bram Krakowa. Zamurowana i zastąpiona Bramą Mikołajską dziś jest częścią ściany klasztoru.


SZLAK WITELONA

Z furtki przy Bramie Rzeźniczej często korzystał Witelon, gdy szedł do miasta ze swojej siedziby na Wzgórzu Lasoty.

Brama Rzeźnicza pojawia się w trzecim tomie powieści przy okazji trzeciego najazdu tatarskiego z przełomu lat 1287/1288. Brat przyrodni Witelona, Zygfryd, zajmuje się sprawą zaopatrzenia tej bramy i obsadzenia jej większą ilością ludzi (Ogród Miłości, str. 341).

Brama Rzeźnicza pojawia się również w czasie przejęcia miasta przez Henryka IV Prawego z rąk Władysława Łokietka. Była to jedna z bram najliczniej obstawiona przez Władysława Łokietka. Z furtki obok Bramy Rzeźniczej korzysta Witelon, by dostać się do miasta. Następnie, z pomocą swojego sługi Witenesa i Gerlacha oraz jego ludzi, otwiera samą Bramę, by wpuścić do miasta ludzi Henryka IV Prawego (Ogród Miłości, str. 467).

LITERATURA
1. Jabłoński W., Ogród Miłości, Warszawa 2004.
Brama Szewska Szlak Dawny Kraków

SZLAK DAWNY KRAKÓW

Źródło: Wikipedia

Obok Bramy Grodzkiej, Bramy Rzeźniczej, zastąpionej Bramą Mikołajską, Bramy na Wiślnej, Bramy Sławkowskiej, Bramy Floriańskiej, Bramy Pobocznej i Bramy Nowej jedna z ośmiu bram Krakowa. Znajdowała się u wylotu ulicy Szewskiej. Stanowiła część dawnych murów obronnych, dziś upamiętniona tablicą.


Brama Sławkowska Szlak Dawny Kraków

SZLAK DAWNY KRAKÓW

Źródło: Wikipedia

Obok Bramy Grodzkiej, Bramy Rzeźniczej, zastąpionej Bramą Mikołajską, Bramy na Wiślnej, Bramy Szewskiej, Bramy Floriańskiej, Bramy Pobocznej i Bramy Nowej jedna z ośmiu bram Krakowa.Dziś już nieistniejąca, upamiętniona tablicą, mieściła się u wylotu ulicy Sławkowskiej i stanowiła część dawnych murów obronnych.



Brama Wiślna Szlak Dawny Kraków

ŚLADEM DAWNYCH MURÓW

Źródło: Wikipedia

Obok Bramy Grodzkiej, Bramy Rzeźniczej, zastąpionej Bramą Mikołajską, Bramy Sławkowskiej, Bramy Floriańskiej, Bramy Szewskiej, Bramy Pobocznej i Bramy Nowej jedna z ośmiu bram Krakowa. Dziś już nieistniejąca, upamiętniona tablicą, mieściła się u wylotu ulicy Wiślnej i stanowiła część dawnych murów obronnych.

Cmentarz przy kościele Mariackim Szlak powieści: cykl o Witelonie,Szlak Dawny Kraków

SZLAK DAWNY KRAKÓW

Niegdyś znajdował się tutaj, przylegający do kościoła, cmentarz.

SZLAK WITELONA

Kościół Mariacki pojawia się w pierwszym tomie powieści Witolda Jabłońskiego pod swoją właściwą, pierwotną nazwą, Kościoła Marii Panny. To tutaj, na przylegającym do kościoła cmentarzu, teatrzyk Dzika z Jaskulan na prośbę mieszczan wystawia jedną ze sztuk (Metamorfozy, str. 228).

LITERATURA
1. Jabłoński W., Metamorfozy, Warszawa 2004.
Collegium Maius Szlak Legendarny,Szlak Magii

SZLAK LEGENDARNY

SZLAK MAGII

Autor: Hannah Swithinbank

Collegium Maius, powstałe na zlecenie króla Kazimierza Wielkiego, to obok Wawelu, Uniwersytetu Jagiellońskiego, Rynku Głównego, Kamienicy 26 na Rynku Głównym, Biblioteki Jagiellońskiej i Skałek Twardowskiego jedno z miejsc w Krakowie związanych z czarnoksięstwem i mistrzem Janem Twardowskim. Kryją się w nim rozliczne skarby a jego mury noszą na sobie ślady diabelskiej obecności.

Niegdyś, kiedy jeszcze na tym terenie i w okolicach znajdowało się getto żydowskie, a w miejscu samego Collegium Maius synagoga, pod posadzką ukryć mieli swój skarb Żydzi. Pochodził on, według legendy, ze zniszczonej Świątyni Jerozolimskiej. Miejsce zresztą nie było przypadkowe. Według żydowskiego posłania spadł tutaj niebiański kamień o magicznych właściwościach polaryzowania intelektu, zwany polus, z greckiego biegun, zakończenie osi ziemskiej czy wreszcie sklepienie niebieskie. Nie przypadkiem więc ze wzniesionym w tym miejscu, za czasów króla Kazimierza Wielkiego, Collegium Maius od XV wieku łączono czarnoksięstwo.


Mury Collegium Maius noszą rozliczne ślady czartowskich łap. Choć w rzeczywistości są tą psie odciski symbolizm pozostaje magiczny. Pies bowiem był uważany za strażnika, odpędzającego zło.


Collegium Maius odwiedził także angielski czarnoksiężnik John Dee.


LITERATURA

1. Rożek M., Diabeł w kulturze polskiej, Kraków 1993.

Diabelski Most Szlak Legendarny

SZLAK LEGENDARNY

Źródło: Wikipedia

Diabelski most, znajdujący się w tym miejscu, na skrzyżowaniu ulicy Malczewskiego z aleją Waszyngtona, zgodnie z nazwą, miał być dziełem czartów.

LITERATURA
1. Rożek M., Diabeł w kulturze polskiej, Kraków 1993.

Dom handlowy Wanda Szlak powieści: Dzielnica Obiecana

SZLAK DZIELNICY OBIECANEJ

Tutaj znajduje się siedziba Suchego i jego rodziny popielnych.
Dom Matejki Szlak Katowski

SZLAK KATOWSKI

Źródło:Wikipedia

W Domu Matejki przechowywane są niektóre stare narzędzia tortur.

LITERATURA

1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.



Dwór Biskupi Szlak powieści: cykl o Witelonie

SZLAK WITELONA


Dwór Biskupi pojawia się w trzecim tomie powieści po przejęciu miasta przez Henryka IV Prawego z rąk Władysława Łokietka. To tutaj Henryk IV Prawy, w towarzystwie swoich ludzi, Gerlacha oraz Witelona, szukają zbiegłego Władysława Łokietka. W swojej sypialni schwytany zostaje biskup krakowski Paweł z Przemankowa (Ogród Miłości, str. 469-475).

LITERATURA
1. Jabłoński W., Ogród Miłości, Warszawa 2004.
Dworzec Główny Szlak powieści: Dzielnica Obiecana

SZLAK DZIELNICY OBIECANEJ

Autor: Zwennie

W prologu to tutaj kryją się niektórzy ocaleli po Pożodze.
Grodzka 29 Szlak Dawny Kraków

SZLAK DAWNY KRAKÓW

Źródło: Wikipedia

Stojąca pod tym numerem kamienica mieściła szynk. Prowadziła go Samuelowa cyruliczka. Podawano tutaj gorzałkę, miód pitny, piwo. O zasobach lokalu informował szyld, a także wiecha nad drzwiami, oznaczająca piwiarnię, winiec, wskazujący na wino oraz krzyż, symbolizujący miód.

LITERATURA

1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.



Grodzka I: Kamienica Pod Łabędziem Szlak Kamienic

SZLAK KAMIENIC

Źródło: Wikipedia

Przez krakowian zwana Szaloną Kamienicą, swoją właściwą nazwę, Kamienicy pod Łabędziem, wzięła od herbu fundatora, biskupa Andrzeja Zawiszy Trzebickiego. 1 października 1688 roku otwarto w tym miejscu drugi w kolejności szpital psychiatryczny w mieście. W kamienicy panowały okropne warunki. Jako własność Instytutu Obłąkanych została sprzedana w roku 1823, przebywających tam psychicznie chorych przeniesiono do Szpitala św. Ducha, znajdującego się wtedy na dzisiejszym terenie Teatru Słowackiego.

LITERATURA
1. Nasierowski T., Rys historii psychiatrii w Polsce, [w:] Shorter E. Historia psychiatrii. Od zakładu dla obłąkanych po erę Prozacu, Warszawa 2005.

Katedra Wawelska Szlak powieści: cykl o Witelonie

SZLAK WITELONA

Źródło: Wikipedia

W trzecim tomie powieści, to tutaj udaje się Witelon, by zobaczyć swojego ucznia, Miłosza z Kalinowa, w szkolnym przedstawieniu wystawionym z okazji Wielkanocy (Ogród Miłości, str. 506).

LITERATURA
1. Jabłoński W., Ogród Miłości, Warszawa 2004.
Klasztor Benedyktynów w Tyńcu Szlak powieści: cykl o Witelonie

SZLAK WITELONA

Źródło: Wikipedia

W czasie, w którym rozgrywa się powieść Witolda Jabłońskiego, Tyniec jest wsią podkrakowską. Do klasztoru Benedyktynów udaje się na święto żaków Miłosz z Kalinowa razem z innymi studentami (Ogród Miłości, str. 512-516).

LITERATURA
1. Jabłoński W., Ogród Miłości, Warszawa 2004.
Klasztor Karmelitów na Piasku Szlak Dawny Kraków,Szlak Legendarny

SZLAK DAWNY KRAKÓW

Źródło: Wikipedia

Historia klasztoru Karmelitów wiąże się z historią medycyny. To w jego murach znajduje się księgozbiór, liczący ponad dwanaście tysięcy pozycji, w tym tych związanych z medycyną. Jego początki kryją się w XV wieku. Zaczął on powstawać dzięki datkom mieszczan i uczonych krakowskich. W bibliotece klasztoru Karmelitów odnajdziemy więc zbiór, należący pierwotnie do szesnastowiecznego lekarza Antona Schneebergera. To tutaj także leżą dzieła znanych polskich lekarzy a wśród nich Macieja z Kobylina, Jana Retyka, Andrzeja Wargockiego, Szymona Serenniusza, Macieja z Krajny, czy Stanisława Zawadzkiego. W księgozbiorze związanym z nazwiskiem Antona Schneebergera odnajdziemy dzieła ponad 130 postaci, wiążących się z medycyną. Spośród najbardziej znanych wymienić można Galena, Hipokratesa, Dioskoridesa, Paracelsusa, Hieronima Mercurialisa, Piotra Foretsa. Niemniej cenne są tak zwane marginalia, czyli notatki sporządzone na marginesie wspomnianych dzieł. Są dzieła z okresu renesansu, zawierające ilustracje operacji . Wiele z nich to prawdziwe białe kruki.


SZLAK LEGENDARNY

Legenda mówi o tym, że w ścianę klasztoru Ojców Karmelitów na Piasku wmurowany został kamień z odciśniętą na nim stopą samej królowej Jadwigi. Źródła legendy należy doszukiwać się w wierzeniach związanych z przodkami, którzy mieli zostawiać swoje ślady odciśnięte właśnie na kamieniach. Bardzo często byli to ludzie pełniący władzę, królowie oraz książęta.


Klasztor Norbertanek Szlak Mityczny,Szlak Legendarny

SZLAK MITYCZNY

Źródło: Wikipedia

Obchodzony co roku w poniedziałek wielkanocny, między innymi w Krakowie, Emaus jest formą odpustu i według jednej z teorii w niektórych zwyczajach można dopatrzyć się echa tradycji celtyckiej. Obrzucanie się plackami, jabłkami, jajkami i orzechami może być echem celtyckiego święta Beltane, związanego z odrodzeniem i początkiem lata i przypadającego na wigilię pierwszego maja.

LITERATURA
  • Gierek B., Celtowie, Kraków 1998.
  • SZLAK LEGENDARNY

    Można tutaj, co roku w pierwszy czwartek po święcie Bożego Ciała, w godzinach między 13:00 a 13:30 spotkać Lajkonika, który na dziecińcu klasztoru wykonuje taniec a potem zostaje ugoszczony u sieni klasztoru Norberatanek.

    LITERATURA
    Na podstawie informacji i materiałów udostępnionych przez organizatorów na wystawie Muzeum Historycznego Miasta Krakowa w Pałacu Krzysztofory.
    Klasztor Reformatów Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Źródło: Wikipedia

    To tutaj, w klasztorze Reformatów, w podziemnych kryptach, spoczywają doskonale zmumifikowane zwłoki. Ich zachowanie umożliwił specyficzny mikroklimat panujący w tym miejscu. Spośród ponad tysiąca ciał, które miały zostać tam pochowane, dziś leży około pięćdziesięciu trumien. Poza samymi zakonnikami i dobroczyńcami, można znaleźć tam także mumie, z którymi wiążą się osobliwe historie.


    Odnajdziemy więc zwłoki dwunastoletniej dziewczynki, topielicy, której ciało odnaleziono w mule. Pochowano ją w tym miejscu w XVIII wieku. Inna zmarła, Urszula Morszkowska, leżąca w stroju panny młodej, miała, według legendy, zostać otruta w dniu ślubu. Była to kara za popełniony mezalians. Zmarła w roku 1787. Ciekawa jest historia Domiceli Skalskiej. Zatrudniwszy się jako hafciarka szyła ornaty i obrusy kościelne. Dopiero po jej śmierci wyszła na jaw jej prawdziwa tożsamość. Pochodziła z zamożnej rodziny magnackiej z Wołynia. Zmarła w roku 1864. Zmarły w 1732 roku Sebastian Wolicki, otoczony sławą już za życia, cieszył się nią także po śmierci. Jego habit był wielokrotnie zmieniany, ponieważ stary pocięto w paski, rozdając wiernym w charakterze relikwii. Liczne podziękowania na piśmie, za okazane wstawiennictwo, do dziś składane są  Sebastianowi Wolickiemu. Pod głową zmarłego umieszczono jego życiorys. W podziemiach znalazł wieczny spoczynek także żołnierz napoleoński, w pełnym mundurze i ze strzelbą. Ponadto znajdziemy tutaj zwłoki burgrabiuów krakowskich, Mikołaja Goskowskiego i Ignacego Zielińskiego a także syna fundatora kościoła Franciszka Szembeka, zmarłego w 1726 roku. Spoczywają tu przedstawiciele rodów Wielopolskich, Szembeków, Załuskich.


    Poza tym za tak zwaną Niszą Śmierci, znajduje się krypta, kryjąca ciała zakonników. Według tradycji ci, którzy przeczuwali własną śmierć, udawali się na Srebrną Górę, dziś znaną jako Bielany, by stamtąd przynieść kamień wapienny. Miał on pełnić rolę pokutnej poduszki, po tym jak zakonnika zabrała przeczuwana przez niego śmierć.


    Informacje dla zwiedzających
    Krypty można zwiedzać w dzień zaduszny, 2 listopada oraz 3 listopada.

    W okolicach samego kościoła znajdowały się domy publiczne, nierzadko zakłócając nocną ciszę najróżniejszymi ekscesami. W związku z tym, w roku 1696, racja, Jan Gaudenty Zacherla, kazał na ich miejscu zbudować cmentarz. Ponadto w osiemnastym wieku postawiono tutaj kalwarię.

    Klasztor św. Trójcy (Kościół Dominikanów) Szlak Magii,Szlak powieści: cykl o Witelonie

    SZLAK MAGII

    Źródło: Wikipedia

    Ojców dominikanów z klasztoru św. Trójcy oskarżano o spowodowanie pożaru w roku 1462. Wywołany rzekomo praktykami alchemicznymi, uprawnianymi przez ojców duchownych pochłonął Kościół i Klasztor Franciszkanów, Pałac Biskupi, ulicę Grodzką, ulicę Bracką oraz ulicę Gołębią i ulicę Poselską.

    LITERATURA
    1. Bugaj R., Nauki tajemne w Polsce w dobie Odrodzenia, Wrocław 1976.


    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Niegdyś, podobnie jak inne kościoły, otoczony murem, przy którym gromadził się margines społeczny, a biedni budowali swoje domy. Ulice pełne były ubogich, prostytutek, żebraków czy złodziei.

    SZLAK LEGENDARNY

    To święte miejsce nie jest wolne od diabłów. Zwykły gromadzić się nocami i po zmroku, z czego szczególnie sprzyjała im miała wietrzna pogoda. Gromadziły się nad klasztorem i kościołem, ale przede wszystkim nad trumną pewnego świętego, Jacka Odrowąża, spoczywającego w osobnej kaplicy. Miejscowe diabły wywodziły swoje rodowody od opętanych, którzy w celu wypędzania złego pielgrzymowali do grobu Jacka Odrowąża. Wypędzone z ich ciał złe zostawało na miejscu. Kiedyś diabły przemawiały poprzez nawiedzonych, teraz można je ponoć usłyszeć w hulającym wietrze. Z samym grobem świętego związane są i inne cuda. Płonęły nad nim światła i pochodnie. Gromadził rozlicznych wiernych. Za życia natomiast święty sprowadził do Krakowa zakonników św. Dominika.

    LITERATURA
    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.
    2. Rożek M., Diabeł w kulturze polskiej, Kraków 1993.

    SZLAK WITELONA

    Tutaj na umówione spotkanie z Rzepinem, sługą krakowskiego biskupa Pawła z Przemankowa, udaje się Witelon podczas swojego pierwszego pobytu w Krakowie (Metamorfozy, str. 233).

    W trzecim tomie powieści to tutaj, podczas swojej drugiej wizyty w Krakowie, spotyka się Witelon z duchowieństwem. W spotkaniu uczestniczy także biskup Paweł z Przemankowa, biskup Tomasz, Henryk z Brenny (Ogród Miłości, str. 299-300).

    W trzecim tomie powieści, po przejęciu miasta przez Henryka IV Prawego z rąk Władysława Łokietka, pod Klasztorem św. Trójcy Witelon spotyka się z Henrykiem IV Prawym. (Ogród Miłości, str. 468).

    LITERATURA
    1. Jabłoński W., Metamorfozy, Warszawa 2004.
    2. Jabłoński W., Ogród Miłości, Warszawa 2006.
    Kopernika 23 Szlak Legendarny

    SZLAK LEGENDARNY

    Źródło: Wikipedia

    Jedno z miejsc w Krakowie, gdzie, w znajdującej się przy tej ulicy pod numerem 23, klinice położniczej, miał, w czerwcu 1920 roku, przyjść na świat diabeł. Urodziła go rzekomo młoda żydówka. Diabelski pomiot miał mieć mieć, tradycyjnie, rogi oraz kopyta. Historia ta została skrupulatnie odnotowana przez prasę. O diable donosił socjalistyczny dziennik „Naprzód”, dnia 26 czerwca 1920 roku:


    Od kilku dni krążą po mieście sensacyjne wieści, że w klinice ginekologicznej dziesięcioletnia Izraelitka porodziła diabełka z rogami, kopytkami i ogonem. Wczoraj od rana już poczęły się gromadzić tłumy publiczności przed kliniką położniczą przy ulicy Kopernika, żądając wpuszczenia ich do wnętrza celem oglądnięcia diabła. Wśród tłumów zauważyć było można panie elegancko ubrane, które głośno twierdziły, że diabła widziały na własne oczy. Jest on przywiązany do łańcuchów w parterowej sali kliniki. Bryka on i bodzie, kto tylko do niego dostąpi. Opowiadano także, że we wtorek chciano go ochrzcić (…) równocześnie jednak błyskawica rozdarła obłoki (…) i księdzu, który miał ochrzcić diabełka, wypadło kropidło z ręki. Doktorzy postanowili otruć diabła i dawali mu najostrzejsze trucizny, jednak bezskutecznie, gdyż diabeł po zażyciu tychże okazywał większe tylko niezadowolenie i krzesał iskry kopytami. (…) Coraz większy tłum (…) mając podnieconą wyobraźnię, rozpoczął szturm na bramy kliniki. Mimo perswazji tłumów przez służbę szpitalną i doktorów, kobiety (…) poczęły uporczywie nalegać, aby wpuszczono je do wnętrza. Gdy im odmówiono i perswadowano, że to jest nieprawda, w tłumie gruchnęła wieść, że dyrektor szpitala wziął łapówkę od rodziny matki diabła, ażeby zatuszować skandal rodzinny. Po południu tłumy wzrosły do kilku tysięcy. (…) Portier począł się zaklinać, że diabła w klinice położniczej nie ma; tłumy ruszyły do szpitala św. Łazarza i św. Ludwika w poszukiwaniu za diabłem. Po długich poszukiwaniach tłum powrócił przed klinikę ginekologiczną i zażądał wpuszczenia do diabła. Długo przedkładano kobietom, mężczyznom i dzieciom, że w XX wieku diabły nie rodzą się w tej postaci, w jakiej oni sobie wyobrażają, jednak nie dało się przekonać zebranych, wśród których gruchnęła wieść, że diabeł będzie przewieziony karetką pogotowia na kolej, skąd osobowym pociągiem ma być odesłany do jednego z zakładów antropologicznych w Berlinie celem zachowania diabła w spirytusie. Mimo rozpędzenia tłumu przez policję czekały rzesze na ulicy do późnej nocy, by zobaczyć przynajmniej w przelocie utęsknionego diabełka.



    LITERATURA
    3. Rożek M., Diabeł w kulturze polskiej, Kraków 1993.



    Kopernika 36 Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Źródło: Wikipedia

    Dawniej pod adresem Wesoła 36, dziś Kopernika 36, znajdował się Szpital św. Łazarza, dziś część Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. W roku 1855, na wysunięty kilka lat wcześniej wniosek lekarza ze Szpitala św. Ducha, Józefa Jakubowskiego, przeniesiono tutaj psychicznie chorych ze wspomnianego szpitala. W 1879 roku na potrzeby oddziału psychicznie chorych wybudowano nowy budynek. Panowały tutaj wówczas okropne warunki.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.
    2. Nasierowski T., Rys historii psychiatrii w Polsce, [w:] Shorter E. Historia psychiatrii. Od zakładu dla obłąkanych po erę Prozacu, Warszawa 2005.

    Kopiec Wandy Szlak Mityczny

    ŚLADEM CELTÓW

    Źródło: Wikipedia

    W okolicach  kopca znaleziono ślady największych celtyckich osad, których powstanie datuje się na ostatnie lata p.n.e. Podobne ślady znajdują się w okolicy kopca Krakusa i ulicy Jerozolimskiej.
     
    Rodzima tradycja słowiańska kopiec z charakterystyczną, wiodącą na szczyt ścieżką, przybierającą kształt ślimaczycy, nazywała wąwelem bądź wawelem i łączyła z kultem słońca.  

    LITERATURA

    1. Gierek B., Celtowie, Kraków 1998.


    Kościół Franciszkanów i Klasztor Franciszkanów Szlak Katowski,Szlak Magii,Szlak powieści: cykl o Witelonie

    SZLAK KATOWSKI

    Źródło: Wikipedia

    Kościół Franciszkanów wiązał się przestępcami, przebywający w Ratuszowych podziemiach i dniem Wielkiego Czwartku, w którym możliwe było odzyskanie wolności a tym samym darowanie życia. To tutaj dochodziła procesja ułaskawionych więźniów, z ludzkimi czaszkami w dłoniach, i leżącą krzyżem na posadzce odbywała pokutę w Kaplicy Marii Panny. Wszystko jednak zaczynało się w Ratuszu, gdzie więźniowie spowiadali się u prefekta brackiego. Na tą okazję stawiano w izbie radnej Ratusza ozdobny ołtarz, przedstawiający jedną ze scen męki pańskiej. Wtedy także z kościoła Mariackiego wyruszał na czele procesji jego archiprezbiter, w otoczeniu duchownych. Odprawiano kazanie i udzielano więźniom komunii. Zdarzało się, że po tej uroczystej mszy następował dodatkowo obrzęd obmywania nóg. Rolę apostołów pełnili tu więźniowie. Rok 1968 przyniósł ze sobą także specjalne misterium pasyjne, wyobrażające sąd dokonywany nad Chrystusem. Misterium to zostało wystawione w miejscu, gdzie skazywano ludzi. Po uroczystości obmywania nóg i towarzyszącemu temu wydarzeniu kazaniu ogłaszano listę więźniów, którzy doczekali się ułaskawienia. Tacy więźniowie mieli specjalną nazwę. Ochrzczono ich mianem głowników. Po wyjściu z Ratusza to właśnie oni podążali w procesji, niosąc w dłoniach trupie czaszki i intonując pieśń słowami „O duszo, jakżeż droga”. Podążając Bracką dochodzi do Kościoła Franciszkanów. Następnie w Kaplicy Marii Panny odbywali pokutę leżącą krzyżem na posadzce i trzymając w prawej ręce zapalone świece, by na koniec rozejść się, odrodzeni do nowego życia.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.


    SZLAK MAGII

    Kościół Franciszkanów i przylegający do niego Klasztor Franciszkanów dotknął pożar 1462 roku. O jego spowodowanie oskarżano ojców dominikanów z Kościoła św. Trójcy. Wywołany rzekomo praktykami alchemicznymi, uprawnianymi przez ojców duchownych pochłonął również Pałac Biskupi, ulicę Grodzką, ulicę Bracką oraz ulicę Gołębią i ulicę Poselską.

    LITERATURA
    2. Bugaj R., Nauki tajemne w Polsce w dobie Odrodzenia, Wrocław 1976.

    SZLAK WITELONA

    Jest to miejsce, gdzie w trzecim tomie powieści ukrywał się i skąd zbiegł klasztornym oknem Władysław Łokietek po przejęciu władzy w mieście przez Henryka IV Prawego. Tutaj udaje się Henryk IV Prawy w towarzystwie swoich ludzi, Witelona i Gerlacha. Podczas kiedy ludzie Henryka Prawego rozbiegają się po wszystkich korytarzach w poszukiwaniu Władysława Łokietka, Witelon w towarzystwie Witenesa oraz Gerlacha udają się do kuchni. Tam próbują zasięgnąć informacji od kuchcika. Następnie udają się pod bramę klasztoru, gdzie czekają na nich konie, uprzednio przygotowane przez służących (Ogród Miłości, str. 472-475).

    LITERATURA
    1. Jabłoński W., Ogród Miłości, Warszawa 2004.
    Kościół Mariacki Szlak powieści: Dzielnica Obiecana

    SZLAK DZIELNICY OBIECANEJ

    Autor: Klearchos Kapoutsis

    Pomiędzy Wieżą Mariacką a Sukiennicami odbywa się walka z psami opisana w prologu.
    Kościół św. Benedykta Szlak powieści: cykl o Witelonie

    SZLAK WITELONA

    Źródło: Wikipedia

    Miejsce to jest wzmiankowane w trzecim tomie powieści przy opisie święta Rękawki. Bierze w nim udział uczeń Witelona Miłosz z Kalinowa (Ogród Miłości, str. 507).

    LITERATURA
    1. Jabłoński W., Ogród Miłości, Warszawa 2004.
    Kościół św. Idziego Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Źródło: Wikipedia

    Kiedyś, podobnie jak wszystkie kościoły, otoczony murem, przy którym gromadził się margines społeczny, biedni budowali swoje domy. Ulice pełne były ubogich, prostytutek, żebraków i złodziei.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.

    Kościół św. Jadwigi Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Źródło: Wikipedia

    Mieścił się tutaj dawniej przytułek dla ubogiej szlachty. Został on ufundowany przez Kazimierza Wielkiego oraz jego siostrę, Elżbietę.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.

    Kościół św. Mikołaja Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Źródło: Wikipedia

    Przy kościele znajdował się, od roku 1577, szpital, przeznaczony dla ubogich.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.

    Koścół św. Barbary Szlak Dawny Kraków

    ŚLADEM DIABELSKIM

    Źródło: Wikipedia

    Dawniej, w dzień św. Kaliksta, czyli czternastego października, z dachu kościoła św. Barbary bądź z jego wieży studenci zrzucali sporządzoną ze słomy i szmat figurę diabła, hołdując w ten sposób obyczajowi i słowom ewangelii według św. Mateusza. Te ostatnie zapowiadały zwycięstwo Chrystusa nad szatanem — „ty jesteś Piotrem opoką i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie przemogą go”. Tymczasem zrzuconego z wieży diabła rozszarpywał, czekający na dole tłum. Czynność ta miała znaczenie symboliczne, Chrystusa odnoszącego triumf w walce z Szatanem. O ile rozszarpanie symbolizowało zniszczenie, o tyle sam lot opuszczenie sfery sacrum i przynależność do sfery profanum. Analogiczny obyczaj patrz Kościół Mariacki.


    LITERATURA
    3. Rożek M., Diabeł w kulturze polskiej, Kraków 1993.

    Krupnicza 22: Dom Literatów Szlak Kamienic

    SZLAK KAMIENIC

    Notatka przygotowana na podstawie dwóch artykułów z "Gazety Wyborczej" - "Trzepaka na Krupniczej" Grażyny Kurryło oraz "Domu czterdziestu wieszczy" Małgorzaty I. Niemczyńskiej. Pomocna okazała się także audycja radiowej dwójki, "Dom 101 pisarzy. Wspomnienia z Krupniczej", gdzie tytułowymi wspomnieniami podzielił się syn Adama Polewki, Jan Polewka.

    Kamienica, zwana "Domem Literatów", "Czworakami Literackimi" a przez Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego "Domem czterdziestu wieszczy", w czasie wojny mieściła hotel niemiecki a jeszcze wcześniej kawiarnię. Na przekór nazwie, przydanej jej przez autora Teatrzyku Zielona Gęś, gościła w swoich murach na przestrzeni lat okołu stu pisarzy.

    Dziś powojenny czas obrósł legendami. Znana jest sprawa przejęcia kamienicy dla Związku Literatów Polskich, jeszcze wtedy Zawodowego Związku Literatów Polskich. Mimo wiodącej roli jaką odegrali w tej sprawie Tadeusz Kwiatkowski i Kazimierz Czachowski a zaledwie epizodycznej Adama Ważyka, to ten pierwszy króluje w dzisiejszych opowieściach. Jawi się w nich ze swoim niskim wzrostem, ale za to z ogromnym pistoletem przy pasie, ubrany w mundur, nie tylko w towarzystwie wspomnianych wyżej panów, ale jako pomysłodawca zręcznego podstępu, dzięki któremu uda się pokonać trudności. A trudność sprawia, zagradzający drogę żółnierz. Adam Ważyk do swoich celów namówił chłopca. Zaniepokojony krzykiem dziecka, dobiegającym z zaułka nieopodal, pilnujący wejścia żołnierz oddalił się. W środku Tadeusz Kwiatkowski, Kazimierz Czachowski i Adam Ważyk zastali żołnierzy radzieckich, zgodnie z własnymi słowami pojutrze idących na Berlin. Związek Zawodowy Literatów Polskich mógł więc bez problemu przejąć przydzieloną kamienicę.

    Kamienica szybko wypełniła się pisarzami, którzy zajmowali lokale wraz z rodzinami. Niekiedy obok siebie w tym samym mieszkaniu, ale osobnym pokoju, sąsiadowało dwóch twórców. Mieszkańcy kolejnych pięter i lokali dzielili ze sobą nie tylko siedzibę związku, czy prowadzoną przez żony pisarzy stołówkę, ale także łazienki.

    Te ostatnie przybytki stały się tematem licznych anegdot i komicznych sytuacji. To tutaj autorzy dawali upust swojej "wenie" twórczej. Za czasów, kiedy prezesem Związku był Adam Polewka, pojawiły się na przykład wierszyki następującej treści - Tutaj każdy sobie siurka ze swojego Jalu Kurka albo Tu w spokoju co niedziela czytam felieton Kisiela. Adam Polewka stanął więc na warcie, by przyłapać winnego na gorącym uczynku. Przechytrzył go krytyk literacki Ludwik Flaszen. Ów dostał się do środka przez okno i nie zapomniał zostawić wiadomości - Ej, Polewka, nie bądź Sławoj, pod wychodkiem nie wystawoj. W łazience zamykał się także Gałczyński z Jerzym Broszkiewiczem. Powód nieznany. Gałczyński miał także zwyczaj wybiegania z wanny, już bez towarzystwa, nie tyle z powodu eureki, co weny twórczej. I tak pędził, w samym jedynie ręczniku, by zapisać kołatające mu się po głowie strofy wiersza. Wreszcie nie gdzie indziej jak w wannie Ireneusz Iredyński spalił jeden ze swoich rękopisów.

    Mrożek natomiast spalił swoją przeszłość w wielkim ognisku rozpalonym na podwórku kamienicy. Stał tam chudy, ubrany na czarno, w ręce dzierżąc długą tyczkę.

    Na Krupniczej 22 odbywały się liczne hulanki i awantury. Ściągali tu także literaci spod innych adresów. Na Krupniczej 22 często gościł Czesław Miłosz. Bawił się tutaj także Adam Ważyk. Dwaj panowie podczas jednej z imprez wylądowali sobie w ramionach a konkretniej to drugi z nich, Adam Ważyk, wpadł w ramiona przyszłego noblisty. Z kolei mieszkanka kamienicy, Wisława Szymborska podrzuciła znajomym szczura, odrzuciła zaloty Jerzego Broszkiewicza, zaś wigilijna wódka posłużyła Ewie Broszkiewicz za szampon a dywan za ręcznik, Ludwik Flaszen wysypiał się do pierwszej, co raz zakończyło się pobudką w wykonaniu wokalnym Jana Błońskiego oraz Jerzego Harasymowicza. "Wyklęty powstań ludu ziemi, powstańcie, których dręczy głód" — wyśpiewywali pod jego drzwiami. Ostatnie słowa są tym bardziej wymowne, że wspomniani panowie przynieśli krytykowi literackiemu świeże bułki. Artur Marya Swinarski raczył sąsiadów historiami o miłości męsko męskiej i przyjemnościach z tego faktu płynących. Jerzy Andrzejewski w towarzystwie Stanisława Dygata budzili sąsiadów nocą stukaniem do drzwi a następnie przepraszali. Pijany Gałczyński, który miał skłonność do alkoholu, czynił pod wpływem różne rzeczy. I tak raz powalony przez przeciwnika, Macieja Słomczyńskiego bądź, w zależności od wersji, Jerzego Broszkiewicza, którego uprzednio zaczepił, krzyczał Gówniarzu zabiłeś Europę a potem szukał jeszcze przeciwnika po szafach. Zapytany pewnego razu przez krytyka literackiego o zupę, odpowiedział, że jest Prawdę mówiąc, chujowa. Stanisław Dygat wypisywał na drzwiach mieszkania Brandysów Brandysowie na zachód a następnie wmawiał Otwinowskim, że są autorami. Ostatni z nich, Stefan, zwykł pracować po zmroku. Latem zasłaniał okno. Do pracy twórczej wystarczał mu blok rysunkowy i lampa.

    Bywało, że mieszkańcy "Czworaków literackich" wiedli ze sobą spory, w tym polityczne, jak wspomniany już Adam Polewka i Stefan Kisielewski. Pierwszy, gorący zwolennik partii, stanął jednak w obronie drugiego, gdy temu wymknęło się słów kilka o głupocie Stalina. Adam Polewka argumentował, że przecież słowa Stefana Kisielewskiego — Wolno psu szczekać na Pana Boga — bynajmniej nie były obraźliwie dla Stalina skoro autor przedstawił siebie w roli psa a Stalina w roli boga. "Donosili" na siebie nawzajem Adam Włodek i Maciej Słomczyński a potem wspólnie na Kisielewskiego.

    Oczywiście w kamienicy pod numerem 22 toczyło się także życie literackie. To tutaj Jerzy Andrzejewski napisał swój dramat Zaraz po wojnie dziś znany pod książkowym, nie odcinkowym tytułem, Popiołu i diamentu. Podczas jednej z nocnych wypraw na miasto Konstanty Ildefons Gałczyński odnalazł pomysł na wiersz i napisał Zaczarowaną Dorożkę przy okazji dając początek kolejnej legendzie. Leon Kruczkowski dopisał zakończenie do sztuki Żeromskiego Grzech, co później stało się powodem anegdoty. Na pytanie Jak zdrowie? literaci odpowiadali od tej pory Jak Kruczkowski - dopisuje. To tu powstały Dwa teatry Jerzego Szaniawskiego. Artur Marya Swinarski wydał swoje wiersze w tomiku Przekleństwo morza a Kazimierz Brandys powieść o swoim dzieciństwie Drewniany koń by pozostać tylko przy przykładach.

    Poza gronem licznych literatów, których historie na zawsze wpisały się w te mury, nieodłączną osobowością kamienicy pod numer 22 była szatniarka Karolina Surówka zwana przez wszystkich swojsko po prostu Lolą. Jeżeli chodzi o nazwiska literatów, owych "czterdziestu" a w rzeczywistości około stu, w kamienicy na Krupniczej 22 mieszkali między innymi — Konstanty Ildefons Gałczyński, Stefan Kisielewski, Sławomir Mrożek, Tadeusz Różewicz, Wisława Szymborska, Jerzy Andrzejewski, Leon Kruczkowski, Tadeusz Peiper, Stanisław Dygat, Adam Włodek, Leszek Herdegen, Adam Polewka, Ludwik Flaszen, Jerzy Hordyński, Stefan Otwinowski i Ewa Otwinowska, Kazimierz Brandys, Artur Marya Swinarski, Ignacy Nikorowicz, Jerzy Broszkiewicz, Bronisław Maj.

    Od roku 1995 kamienica jest własnością prywatną. I choć oficjalnie straciła swoją nazwę, ta przetrwała wraz z legendami, anegdotami i wspomnieniami pisarzy, ich rodzin a także pani Loli.

    LITERATURA
    1. Kuryłło K., Trzepak na Krupniczej, [w:] "Gazeta Wyborcza", dostępne [online] Trzepak na Krupniczej, nr. 17, 1997.
    2. Niemczyńska M. I., Dom czterdziestu wieszczy, [w:] "Gazeta Wyborcza", dostępne [online] Dom czterdziestu wieszczy, 2014.
    3. Polewka J., Kisielewski J., Dom 101 pisarzy. Wspomnienia z Krupniczej, dostępne [online] Wspomnienia z Krupniczej.


    Mogiła Szlak Mityczny

    SZLAK MITYCZNY

    Źródło: Wikipedia

    Miejsce to związane jest między innymi z Celtami. Począwszy od pierwszego wieku p.n.e. znajdowała się tutaj mennica, zajmująca się produkcją monet ze srebra. Natrafiono tutaj także na ślady ceramiki celtyckiej.

    LITERATURA

    1. Gierek B., Celtowie, Kraków 1998.

    Most na Rudawie Szlak Legendarny

    SZLAK LEGENDARNY

    Jedno z miejsc na trasie Lajkonika.
    Muzeum Archeologiczne (Kościół św. Michała †) Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Źródło: Wikipedia

    Na miejscu dzisiejszego Muzeum Archeologicznego, wznosił się kościół św. Michała. W bliskim sąsiedztwie nie brakowało także domów publicznych.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.



    Muzeum Lotnictwa Polskiego Szlak powieści: Dzielnica Obiecana

    SZLAK DZIELNICA OBIECANA

    Autor: Artur Salisz

    Schron muzearzy, tutaj odbywa się jedna z walk z Królem i jego armią.
    Nowa Huta Szlak powieści: Dzielnica Obiecana

    SZLAK DZIELNICA OBIECANA

    Autor: Jacek Piwowarczyk

    Tutaj znajduje się jeden ze schronów.
    Osiedle Handlowe Szlak powieści: Dzielnica Obiecana

    SZLAK DZIELNICA OBIECANA

    Źródło: Wikipedia

    Miejsce pojawiania się mutantów zwanych Nocnymi.
    Park Krakowski Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Źródło: Wikipedia

    Znajdowała się tutaj, jedna z wielu, latarni umarłych. Przybierały one postać wysokich, kamiennych bądź ceglanych kolumn a w środku, wykorzystując wewnętrzny kanał, umieszczano w otworze na samej górze lampki. Latarnie pełniły różnorakie funkcje, zarówno magiczne jak i praktyczne, migocząc w nocnych ciemnościach. W pierwszej kolejności, tak jak w przypadku szpitala św. Sebastiana i Rocha czy przy ul. Długiej przy szpitalu św. Walentego a także przy Kopernika 9, ostrzegały przechodnia, który zabłąkał się po zmroku, by nie zapuszczał się na tereny, gdzie przebywali chorzy. Były więc umieszczane przy szpitalach, szczególnie tam, gdzie znajdowali się trędowaci. Ze względu na skąpe oświetlenie miasta w dawnych czasach wskazywały także drogę. Taką właśnie funkcje pełniła latarnia przy Parku Krakowskim a także przy Szpitalu św. Walentego na Długiej (dziś Kopernika 44). Sprzyjały również kontemplacji nad zmarłymi. I wreszcie chroniły przed pokutującymi i zbłąkanymi duszami. Dziś dawne znaczenie latarń zatarło się w czasie. Miejsca gdzie niegdyś paliły się światełka zamurowano. Dawne latarnie umarłych zamieniły się w kapliczki.
    Pałac Biskupi Szlak Legendarny,Szlak Magii

    SZLAK MAGII

    Źródło: Wikipedia

    Pałac Biskupi dotknął pożar 1462 roku. O jego spowodowanie oskarżano ojców dominikanów z Kościoła św. Trójcy. Wywołany rzekomo praktykami alchemicznymi, uprawnianymi przez ojców duchownych pochłonął również Kościół i Klasztor Franciszkanów, ulicę Grodzką, ulicę Bracką oraz ulicę Gołębią i ulicę Poselską.

    LITERATURA
    2. Bugaj R., Nauki tajemne w Polsce w dobie Odrodzenia, Wrocław 1976.

    SZLAK LEGENDARNY

    To tutaj, co roku w pierwszy czwartek po święcie Bożego Ciała, w godzinach między 17:30 a 18:30, wiedzie dalsza, biegnąca ulicą Franciszkańską, trasa Lajkonika, który składa pokłon przed Pałacem Biskupim.

    LITERATURA
    Na podstawie informacji i materiałów udostępnionych przez organizatorów na wystawie Muzeum Historycznego Miasta Krakowa w Pałacu Krzysztofory.

    Pędzichów Szlak Katowski

    SZLAK KATOWSKI

    Źródło: Wikipedia

    Obok Zakładu Helclów, jedno z miejsc, gdzie znajdowała się krakowska szubienica. Wybudowana w roku 1584 specjalne dla pewnego zabójcy jak wszystkie tego rodzaju miejsca, poza granicami miasta. Jak podają ówczesne źródła wzniesiona z drewna, stanęła między karczmami a hyclem. Później murowana przetrwała oblężenie miasta w latach 1587 — 1589, ponieważ znajdowała się na terenie przejętym przez wroga.


    LITERATURA

    1. Zaremska Hanna, Niegodne rzemiosło. Kat w społeczeństwie Polski XIV do XVI wieku, Warszawa 1986.



    Plac Biskupi Szlak powieści: Kuzynki

    SZLAK KUZYNEK

    To tutaj parkowały Stanisława i Katarzyna, z tomu „Zaginiona”.

    Plac Na Stawach Szlak Legendarny

    SZLAK LEGENDARNY

    To tutaj, co roku w pierwszy czwartek po święcie Bożego Ciała, po godzinie 12:30 Lajkonik, podążający z ulicy Senatorskiej 2, zatrzymuje się, by pobrać należny Tatarom podatek od kupców.

    LITERATURA
    Na podstawie informacji i materiałów udostępnionych przez organizatorów na wystawie Muzeum Historycznego Miasta Krakowa w Pałacu Krzysztofory.

    Plac Wszystkich Świętych Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Źródło: Wikipedia

    Dawniej stał tutaj, wybudowany w trzynastym wieku, Kościół Wszystkich Świętych, z przylegającym do niego cmentarzem. Podobnie jak inne kościoły odgrodzony był od ulicy murem. To właśnie przy murze wznosiła swoje drewniane domy biedota. Tutaj także nie brakowało ludzi z marginesu społecznego. Ulice pełne były więc nie tylko biednych, ale także prostytutek, żebraków czy złodziei.  

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.



    Planty Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Autor: Monika

    Niegdyś, gdy zamiast plant miasto otaczały jeszcze mury, biedni wznosili przy nich swoje domy.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.



    Ratusz (†) Szlak Katowski,Szlak Dawny Kraków,Szlak Legendarny,Szlak powieści: cykl o Witelonie

    SZLAK KATOWSKI

    Źródło: Wikipedia

    W wiekach XIV - XVI kat egzekwował wyroki sądowe według prawa polskiego. Było to miejsce, gdzie skazaniec potwierdzał swoje zeznania. W latach XVI do XVIII wieku w Ratuszu nie odbywano kary, ale pełnił on funkcję aresztu.

    Na wewnętrznym podwórcu Ratusza dokonywano egzekucji przez ścięcie.

    Z przestępcami, przebywający w Ratuszowych podziemiach, wiązał się także Wielki Czwartek, w tym wypadku znaczący jako dzień w którym możliwe było odzyskanie wolności a tym samym darowanie życia. Więźniowe spowiadali się u prefekta brackiego. Na tą okazję stawiano w izbie radnej Ratusza ozdobny ołtarz, przedstawiający jedną ze scen męki pańskiej. Wtedy także z kościoła Mariackiego wyruszał na czele procesji jego archiprezbiter, w otoczeniu duchownych. Odprawiano kazanie i udzielano więźniom komunii. Zdarzało się, że po tej uroczystej mszy następował dodatkowo obrzęd obmywania nóg. Rolę apostołów pełnili tu więźniowie. Rok 1968 przyniósł ze sobą także specjalne misterium pasyjne, wyobrażające sąd dokonywany nad Chrystusem . Misterium to zostało wystawione w miejscu, gdzie skazywano ludzi. Po uroczystości obmywania nóg, oraz towarzyszącemu temu wydarzeniu kazaniu, ogłaszano listę więźniów, którzy doczekali się ułaskawienia. Tacy więźniowie mieli specjalną nazwę. Ochrzczono ich mianem głowników. Po wyjściu z Ratusza to właśnie oni podążali w procesji, niosąc w dłoniach trupie czaszki i intonując pieśń słowami „O duszo, jakżeś droga”. Podążając Bracką dochodzi do Kościoła Franciszkanów. Następnie w Kaplicy Marii Panny odbywali pokutę leżącą krzyżem na posadzce i trzymając w prawej ręce zapalone świece, by na koniec rozejść się, odrodzeni do nowego życia.


    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.
    2.Zaremska Hanna, Niegodne rzemiosło. Kat w społeczeństwie Polski XIV do XVI wieku, Warszawa 1986.


    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Dziś już nieistniejący. Dawniej mieścił sąd a także więzienie. Znajdowały się w nim takie pomieszczenia jak izba sądowa, pańska, Egzekutorska, izba Pana Prowentowego, kancelaria a na piętrze kaplica, izba z sienią oraz komnatą hetmana, arsenał, wieża z zegarem, więzienie, sklepy pod kabatami, więzienia pod Pańską Izbą, izba tortur, kordegarda, pięć spichlerzy, izba Wójtowską, cztery piwnice, między innymi Piwnica Świdnicka. Sercem tego budynku i wszystkich pomieszczeń była izba Pańska. To tam radzili rajcowie. Tam też sprawowano sądy. A do roku 1562 właśnie w izbie Pańskiej na Ratuszu obradował sąd ławniczy. W tym samym roku, z powodu rozbudowy Ratusza, zostały przeniesione do innego pomieszczenia. W momencie, kiedy dobudowano spichlerz przeniósł się tam sąd ławniczy. Dodatkowa torturowania była także w więzieniu.

    SZLAK LEGENDARNY

    Jedno z miejsc na trasie Lajkonika. Lajkonik odbiera tutaj haracz od władz miasta, wznosi toast, a następnie wykonuje trzeci taniec, zwany z łacińska Urbem salutare, czyli Pokłon miastu.

    SZLAK WITELONA

    Ratusz pojawia się w pierwszym tomie powieści. Tutaj, podczas swojej pierwszej wizyty w Krakowie, do znajdującej się w budynku piwnicy Świdnickiej udaje się Witelon wraz z trupą teatralną Dzika z Jaskulan. Cała grupa raczy się słynnym piwem świdnickim (Metamorfozy, str. 228-229).

    Izba tortur oraz piwnica Świdnicka, znajdujące się w Ratuszu, są wzmiankowane w opowieści Jerzego z Kotowic, której słucha Witelon pod Szpitalem św. Walentego w pierwszym tomie powieści (Metamorfozy, str. 231).

    W trzecim tomie powieści, po odparciu najazdu tatarskiego, to pod Ratuszem zostają poddani egzekucjom jeńcy tatarscy. W opisanej scenie pojawia się także motyw lajkonika (Ogród Miłości, str. 353-354).

    W czwartym tomie powieści w Ratuszu Witelon spotyka się z rajcami (Trupi korowód, str. 572-576).

    LITERATURA
    1. Jabłoński W., Metamorfozy, Warszawa 2004.
    2. Jabłoński W., Trupi korowód, Warszawa 2007.
    Rondo Czyżyńskie Szlak powieści: Dzielnica Obiecana

    SZLAK DZIELNICA OBIECANA

    Tutaj miała swoją siedzibę część ocalałych z katastrofy nuklearnej ludzi zwanych Kanibalami.
    Rondo Generała Maczka Szlak powieści: Dzielnica Obiecana

    SZLAK DZIELNICA OBIECANA

    Siedziba Popielnych, jednej z grup ludzi ocalałych z katastrofy nuklearnej.
    Rudawa Szlak powieści: cykl o Witelonie

    SZLAK WITELONA

    Źródło: Wikipedia

    To tutaj Henryk z Bolkowa szkoli wojska Władysława Łokietka. Na łące nad rzeką Rudawą ma też miejsce ostatnie spotkanie Władysława Łokietka z Witelonem, a on sam jest świadkiem odjazdu z Krakowa Władysława Łokietka i jego wojsk (Trupi korowód, str. 568-572).

    LITERATURA
    1. Jabłoński W., Trupi korowód, Warszawa 2007.
    Rynek Główny Szlak Legendarny,Szlak powieści: cykl o Witelonie

    SZLAK LEGENDARNY

    Źródło: Wikipedia

    Ostatnie z miejsc na trasie Lajkonika. Na sam koniec pochodu Lajkonik okrąża Rynek.

    SZLAK WITELONA


    Na Rynku przyszły uczeń Witelona Miłosz z Kalinowa zarabia na życie kuglarskimi sztuczkami. Tutaj też odnajduje go Witelon i przyjmuje na ucznia. W jednej z karczm w okolicach Rynku Witelon oraz jego nowy uczeń spożywają posiłek (Ogród Miłości, str. 451-453).

    W czwartym tomie powieści na rynku zostają powieszeni rabusie, którzy napadli Witelona i jego sługę, Ondraszka, kiedy wychodzili ze Smoczej Jamy (Trupi korowód, str. 158).

    Na Rynku Witelon słyszy z ust wędrownego grajka piosenkę, dotyczącą losu Templariuszy, do których upadku doprowadził Filip Piękny, król Francji (Trupi korowód, str. 474).

    LITERATURA
    1. Jabłoński W., Ogród Miłości, Warszawa 2004.
    Rynek Główny 15 Szlak Legendarny

    SZLAK LEGENDARNY

    Źródło: Wikipedia

    To tędy, co roku w pierwszy czwartek po święcie Bożego Ciała, w godzinach między 19:30 a 20:30, wiedzie, spod sceny Ratusza, dalsza trasa Lajkonika, który zatrzymuje się na odpoczynek w restauracji Wierzynek.

    LITERATURA
    Na podstawie informacji i materiałów udostępnionych przez organizatorów na wystawie Muzeum Historycznego Miasta Krakowa w Pałacu Krzysztofory.
    Rynek Główny I Szlak Dawny Kraków
    Senatorska 1 Szlak Legendarny

    SZLAK LEGENDARNY

    Źródło: Wikipedia

    To tutaj, a dokładniej spod Siedziby Miejskiego Przedsiębiorstwa Wód i Kanalizacji, co roku w pierwszy czwartek po święcie Bożego Ciała, o godzinie 12:30 wyrusza w kierunku Placu Na Stawach pochód Lajkonika. Nim wyruszy w podróż Lajkonik rozdaje w tym miejscu słodycze dzieciom.

    LITERATURA
    Na podstawie informacji i materiałów udostępnionych przez organizatorów na wystawie Muzeum Historycznego Miasta Krakowa w Pałacu Krzysztofory.

    Smocza Jama Szlak Dawny Kraków,Szlak Legendarny,Szlak powieści: cykl o Witelonie

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Źródło: Wikipedia

    Niegdyś mieszcząca piwnicę Pod Skałką, czyli słynną, krakowską karczmę. Podczas ogłoszenia w roku 1682 zakazu podawania alkoholu w piwnicach, została, wraz z Piwnicą Świdnicką, spod niego wyjęta.

    Smocza jama pełniła także rolę przybytku rozkoszy. To tam mieścił się dom publiczny, słynny zresztą.


    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.


    SZLAK LEGENDARNY

    Ze Smoczą Jamą związana jest legenda o smoku wawelskim. Bestia ta po raz pierwszy pojawia się w Kronice polskiej Wincentego Kadłubka pod łacińskim mianem holophagusa, czyli całożercy. Zgodnie ze słowami kronikarza zabójcami smoka są synowie króla Kraka. Inne źródła, wspominające o smoku wawelskim, przypisują bohaterski czyn samemu królowi, jak w Kronice książąt polskich, Kronice Wielkopolskiej czy Rocznikach Jana Długosza, bądź wreszcie, źródło najpóźniejsze, Kronika polska Marcina Bielskiego, w zabójcy bestii widzi szewczyka Dratewkę. Za każdym razem smok, domagający się w ofierze bydła, pada ofiarą własnej żarłoczności, skusiwszy się na barana, którego, w zależności od wersji, synowie Kraka bądź też sam król, nakazują wypełnić siarką. Jan Długosz, w swoich Rocznikach, skład zabójczego bydła uzupełnia o próchno, żywicę i smołę. Tak zapalony przysmak, płonie w brzuszysku potwora, powodując jego śmierć. U Wincentego Kadłubka na tym kończy się historia. Motyw wody wypijanej z Wisły datuje się dopiero na wiek piętnasty. Z nieżywym już smokiem wawelskim wiąże się także los synów Kraka, przynajmniej w niektórych wersjach. W najwcześniejszym zachowanym przekazie, wspomnianej Kronice polskiej Wincentego Kadłubka po pokonaniu smoka młodszy z braci zabija starszego o jego śmierć obwiniając jednak zabitą bestię. Zdołał jeszcze objąć tron, po swoim ojcu Kraku, ale kiedy zbrodnia wyszła na jaw został wygnany z miasta. W Kronice książąt polskich, gdzie zabójcą bestii jest Krak, smoka wciąż się jeszcze oskarża. W Rocznikach Jana Długosza konflikt synów Kraka nie ma ze smokiem już nic wspólnego.

    Interpretacje krakowskiej legendy każą widzieć, w rezydującym w smoczej jamie potworze, bestię o rodowodzie chtonicznym, czyli uosobienie chaosu, przeciwstawiane kosmosowi. Wawelskie wzgórze, byłoby w tej interpretacji odpowiednikiem kosmicznej góry i uosobieniem uświęconego centrum. Czyn Kraka, bądź jego synów, byłby powtórzeniem czynu mitycznego, gdzie bóg bądź heros walczy z potworami, w celu utrzymania kosmicznego porządku, któremu nieustannie zagraża chaos, wyobrażany w postaci potwora, często smoka bądź olbrzymiego węża. Z bestią o cechach smoczych, potwornym Jormungandem, walczył na przykład Thor w mitologii nordyckiej, w mitologii sumeryjskiej taką walkę stoczył bóg Marduk ze smoczycą Tiamat. W rodzimej, słowiańskiej mitologii Perun piorunami raził z nieba żmijów, praprzodków smoków. Czyn Kraka, zgodnie z legendą władcy i założyciela miasta Krakowa, ma więc charakter intronizacyjny. Władca ustanawia ład, likwidując źródło chaosu, czy to osobiście czy za pośrednictwem synów. Konotacje słowiańskie ma, obecny w Kronice polskiej Marcina Bielskiego, motyw wypijania wody z Wisły. Słowiańskie smoki mitologiczne zwykły wiązać wody, powodując susze.

    Legenda mówi także o cenie jaką pociąga za sobą zabicie smoka. Klątwa ciąży na zabójcy. W przypadku legendy o wawelskim potworze jest nią bratobójczy konflikt między braćmi, obecny w pierwszych przekazach, i śmierć jednego z nich. Można spotkać się z interpretacją, która w takiej klątwie widzi ofiarę zakładzinową, składaną pod fundamenty nowych miejsc i zabudowań i niosącą ze sobą moc przebłagalną i ochronną. W tym przypadku tym miejscem byłby nowo wznoszony gród Kraka na wawelskim wzgórzu. Miejsce społecznie znaczące.

    SZLAK WITELONA

    W drugim tomie powieści to w Smoczej Jamie zatrzymuje się trupa teatralna Dzika z Jaskulan (Metamorfozy, str. 232).

    W trzecim tomie powieści do Smoczej Jamy Witelon udał się na prośbę swojego brata Zygfryda. Właścicielami Smoczej Jamy byli Adam z Wołkowic i Łukasz z Kurowa, których łączyły więzy nie tylko natury zawodowej. Właścicielką łaźni, która pełniła także funkcję przybytku rozkoszy, była natomiast dawna mniszka i nałożnica biskupa krakowskiego Pawła z Przemankowa.

    Tak opisuje to miejsce Witelon: Sama łaźnia znajdowała się nad Wisłą, po drugiej stronie wawelskiego wzgórza, w pobliżu prawdziwej smoczej jaskini. Mieściła się w sporym murowanym budynku, do którego doprowadzano bieżącą wodę rurami. Zaraz za przedsionkiem znajdowały się dwie szatnie, osobno dla mężczyzn i niewiast. Mimo tych pozorów przyzwoitości obie części głównego pomieszczenia oddzielała jedynie niewysoka drewniana ścianka, w której na dodatek były drzwiczki dla przechodzącej tamtędy służby. (...) W łaźni można się było ostrzyc, ogolić, cyrulicy puszczali także krew, usuwali bolący ząb albo stawiali bańki. Po tychże zabiegach można było coś zjeść, napić się wina, a nawet wyprawić w gronie przyjaciół ucztę z muzyką. Do tego byli jeszcze na miejscu podręczni wycieracze, masażyści czy nosiciele wody, pośród których moje bystre oko dostrzegło paru wartych grzechu urwisów.* (Ogród Miłości, str. 329-333).

    W Smoczej Jamie Witelon wraz ze swoim bratankiem, Frankiem, świętują fakt, że Franko został asystentem Witelona (Ogród Miłości, str. 336). Smocza Jama to także ulubione miejsce odwiedzin sługi Witelona, Rusina Fiodora (Ogród Miłości, str. 341) i źródło informacji dla Witenesa (Ogród Miłości, str. 499), a w czwartym tomie dla Ondraszka (Trupi korowód, str. 484). Miejsce to zostaje zamknięte podczas epidemii dżumy (Ogród Miłości, str. 370). Po jej ponownym otwarciu tutaj spotyka się Witelon z kupcem Igorem (Ogród Miłości, str. 443). W czwartym tomie, wychodzących ze Smoczej Jamy, Witelona i jego sługę Ondraszka atakuje grupa rzezimieszków (Trupi korowód, str. 158 ).

    LITERATURA
    1. Jabłoński W., Metamorfozy, Warszawa 2004.
    2. Jabłoński W., Ogród Miłości, Warszawa 2006.
    3. *Cytat za Jabłoński W., Ogród Miłości, Warszawa 2006, str. 330-331.
    4. Jabłoński W., Trupi korowód, Warszawa 2007.
    Sukiennice Szlak Dawny Kraków,Szlak powieści: cykl o Witelonie,Szlak powieści: Dzielnica Obiecana

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Źródło: Wikipedia

    Zastawione licznymi budami, od wschodu były tu kramy, murowane i bogate, od zachodu trafiało się na jatki szewskie, kramy garbarskie, garncarskie oraz krupnicze, od strony kościoła Mariackiego ciągnęły się kramy żelazne. Całość, podobnie jak na całym Rynku, sprzyjała tworzeniu się zaułków, gromadzących margines społeczny.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.


    SZLAK WITELONA

    W tomie drugim, podczas swojej pierwszej wizyty w Krakowie, do Sukiennic udaje się Witelon w towarzystwie Michała (Metamorfozy, str. 227). W tym samym tomie w Sukiennicach Witelon kupuje swojemu nowemu słudze, Witenesowi, dwuręczny topór o podwójnym ostrzu (Metamorfozy, str. 254). Tutaj zaopatruje się w potrzebne rzeczy Fiodor, sługa Witelona, przed wyjazdem na Ruś (Ogród Miłości, str. 333).

    LITERATURA
    1. Jabłoński W., Metamorfozy, Warszawa 2004.
    2. Jabłoński W., Ogród Miłości, Warszawa 2006.

    SZLAK DZIELNICA OBIECANA

    Pomiędzy wieżą Mariacką a Sukiennicami odbywa się walka z psami opisana w prologu.
    Szkieletor Szlak powieści: Dzielnica Obiecana

    SZLAK DZIELNICA OBIECANA

    Źródło: Wikipedia

    Tajemnicza budowla, o której powstają legendy.
    Szpital św. Leonarda (†) Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    W 1443 roku stanął w tym miejscu szpital dla trędowatych by później zamienić swój charakter ze szpitala na miejski przytułek.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.



    Szpital św. Walentego (†) Szlak powieści: cykl o Witelonie,Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Niegdyś, a dokładnie już w czternastym wieku, istniał w tym miejscu szpital dla trędowatych. W wiek później obok szpitala wzniesiono kościół do którego przylegał cmentarz. Grzebano na nim trędowatych. W siedemnastym wieku szpital zamienił się w przytułek dla ubogich. Istniał jeszcze w dziewiętnastym wieku. Tutaj także znajdowała się jedna z latarni umarłych, dziś kapliczka, przeniesiona w dziewiętnastym wieku (1871) na ulicę Wesołą, czyli dzisiejszą ulicę Kopernika 44.

    Latarnie umarłych przybierały postać wysokich, kamiennych bądź ceglanych kolumn a w środku, wykorzystując wewnętrzny kanał, umieszczano w otworze na samej górze lampki. Latarnie pełniły różnorakie funkcje, zarówno magiczne jak i praktyczne, migocząc w nocnych ciemnościach. W pierwszej kolejności ostrzegały przechodnia, który zabłąkał się po zmroku, by nie zapuszczał się na tereny, gdzie przebywali chorzy. Były więc umieszczane przy szpitalach, szczególnie tam, gdzie znajdowali się trędowaci. Taką funkcję spełniała kapliczka przy ul. Długiej przy szpitalu św. Walentego oraz przy szpitalu na ulicy św. Sebastiana a także Kopernika 9. Ze względu na skąpe oświetlenie miasta w dawnych czasach wskazywały także drogę jak wspominana latarnia przy Szpitalu św. Walentego na Długiej (dziś Kopernika 44) i ta przy Parku Krakowskim. Sprzyjały również kontemplacji nad zmarłymi. I wreszcie chroniły przed pokutującymi i zbłąkanymi duszami. Dziś dawne znaczenie latarń zatarło się w czasie. Miejsca gdzie niegdyś paliły się światełka zamurowano. Dawne latarnie umarłych zamieniły się w kapliczki.

    SZLAK WITELONA

    W tym miejscu, znajdującym się w pobliżu jednej z latarni umarłych i szubienicy, mistrz Witelon dwukrotnie spotyka się z pomocnikiem krakowskiego kata, Jerzym z Kotowic. Za drugim razem towarzyszy mu Witenes. Dzieje się to podczas pierwszej wizyty Witelona w Krakowie, która została opisana w drugim tomie powieści (Metamorfozy, str. 229-232), (Metamorfozy, str. 254).

    LITERATURA
    1. Jabłoński W., Metamorfozy, Warszawa 2004.
    Szpital w Domu Sióstr Miłosierdzia Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Tu, w kamienicy na rogu, znajdował się szpital, ufundowany przez Michała Szembeka. Miał zapewniać opiekę i schronienie dwunastu chorym. W samych tylko latach 1715-1747 przewinęło się przez zakład 4875 chorych. W drugiej połowie XVIII wieku zyskał sobie najwięcej pochował ze strony biskupa, który przyjechał z wizytacją. Niektórych chorych, zajmujące się szpitalem siostry, przygarniały z ulicy.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.



    Szpitalna 21 Szlak Epidemii,Szlak Dawny Kraków

    SZLAK EPIDEMII

    Źródło: Wikipedia

    To tutaj w latach 1528 - 1662, leczono zakaźnie chorych. Nie przypadkiem. Jako miejsce położone poza murami miejskimi, pomagało odizolować chorych od żywych. Funkcja pełniona przez szpital w tych latach wiązała się także z, charakterystycznymi dla tego okresu, przemianami. Ogólny charakter zakładów, gromadzących zarówno chorych, włóczęgów, starców, sieroty, podrzucone dzieci czy żebraków, ustąpił miejsca placówkom specjalistycznym. W przypadku szpitala św. Rocha były to osoby, cierpiące na choroby zakaźne. Zmienił się również personel. Do kręgu, zajmujących się pacjentami duchownym, wkroczyli także lekarze świeccy.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.

    2. Wrzesiński Szymon, Epidemie w dawnej Polsce, Zakrzewo 2011.


    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Znajdował się tutaj, położony poza murami miejskimi, zarówno kościół św. Rocha jak i szpital, działający przy nim. Choć pierwotnie pełnił funkcję szpitala dla młodych wychowanków szpitala duchackiego, z czasem stał się szpitalem studenckim.
    Teatr Słowackiego, Szpital św. Ducha (†) Szlak Dawny Kraków,Szlak powieści: cykl o Witelonie

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Autor: Jennifer Boyer

    Niegdyś w tym miejscu znajdował się Klasztor św. Ducha i przylegający do niego szpital dla ubogich, znany jako Szpital Św. Ducha prowadzony przez duchaków, zakonników. Pierwotnie, a dokładniej od roku 1220, przebywali oni, dzięki fundacji biskupa Iwo Odrowąża, na Prądniku, gdzie prowadzili przytułek dla ubogich. Ponieważ jednak miejsce to było znaczenie oddalone od miasta w roku 1244 kolejny biskup, tym razem, Prandota, przeniósł ich w pobliże parafii św. Krzyża, osadzając w Klasztorze św. Ducha. Z kolei w dziewiętnastym wieku, bo w roku 1821, umieszczono w szpitalu Św. Ducha chorych, przeniesionych ze szpitala Św. Sebastiana i Rocha, który znajdował się na ulicy Św. Sebastiana. Z kolei już dwa lata później, bo w roku 1823, do grona pajcentów dołączyli psychicznie chorzy, przeniesieni tu z Kamienicy pod Łabędziem. Tych ostatnich, z inicjatywy lekarza Józefa Jakubowskiego, przeniesiono po raz kolejny w 1855 roku do Szpitala św. Łazarza. Leczono tutaj także cierpiących na choroby weneryczne, co prowadzi do okolic szpitala. W pobliżu tego miejsca znajdowały się bowiem domy publiczne.


    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.
    2. Nasierowski T., Rys historii psychiatrii w Polsce, [w:] Shorter E. Historia psychiatrii. Od zakładu dla obłąkanych po erę Prozacu, Warszawa 2005.

    SZLAK WITELONA

    W trzecim tomie powieści, podczas epidemii dżumy Witelon pomaga chorym w Szpitalu św. Ducha. Między innymi trafia tutaj Jerzy z Kotowic oraz sługa Witelona Fiodor. Tutaj niosą pomoc ludziom zakonnicy, a konkretniej mnisi "duchaci". Tutaj Witelon spotyka po raz pierwszy swojego przyszłego ucznia Miłosza z Kalinowa (Ogród Miłości, str. 373-377).

    LITERATURA
    1. Jabłoński W., Ogród Miłości, Warszawa 2004.

    Ulica Batalionu Parasol Szlak powieści: Dzielnica Obiecana

    SZLAK DZIELNICA OBIECANA

    Miejsce występowania mutantów zwanych Nocnymi.
    Ulica Bracka Szlak Katowski,Szlak Magii

    SZLAK MAGII

    Źródło: Wikipedia

    Ulicę Bracką dotknął pożar 1462 roku. O jego spowodowanie oskarżano ojców dominikanów z Kościoła św. Trójcy. Wywołany rzekomo praktykami alchemicznymi, uprawnianymi przez ojców duchownych pochłonął również Kościół i Klasztor Franciszkanów, Pałac Biskupi, ulicę Grodzką oraz ulicę Gołębią i ulicę Poselską.

    LITERATURA
    2. Bugaj R., Nauki tajemne w Polsce w dobie Odrodzenia, Wrocław 1976.

    SZLAK KATOWSKI

    Ulica Bracka wiązała się przestępcami, przebywającymi w Ratuszowych podziemiach i dniem Wielkiego Czwartku, w którym możliwe było odzyskanie wolności a tym samym darowanie życia. Bracką szła procesja ułaskawionych więźniów. Uprzednio jednak więźniowie spowiadali się u prefekta brackiego. Na tą okazję stawiano w izbie radnej Ratusza ozdobny ołtarz, przedstawiający jedną ze scen męki pańskiej. Wtedy także z kościoła Mariackiego wyruszał na czele procesji jego archiprezbiter, w otoczeniu duchownych. Odprawiano kazanie i udzielano więźniom komunii. Zdarzało się, że po tej uroczystej mszy następował dodatkowo obrzęd obmywania nóg. Rolę apostołów pełnili tu więźniowie. Rok 1968 przyniósł ze sobą także specjalne misterium pasyjne, wyobrażające sąd dokonywany nad Chrystusem. Misterium to zostało wystawione w miejscu, gdzie skazywano ludzi. Po uroczystości obmywania nóg i towarzyszącemu temu wydarzeniu kazaniu ogłaszano listę więźniów, którzy doczekali się ułaskawienia. Tacy więźniowie mieli specjalną nazwę. Ochrzczono ich mianem głowników. Po wyjściu z Ratusza to właśnie oni podążali w procesji, niosąc w dłoniach trupie czaszki i intonując pieśń słowami „O duszo, jakżeż droga”. Bracką dochodzili do Kościoła Franciszkanów. Następnie w Kaplicy Marii Panny odbywali pokutę, leżąc krzyżem na posadzce i trzymając w prawej ręce zapalone świece. Na koniec rozchodzili się, odrodzeni do nowego życia.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.

    Ulica Bulwarowa Szlak powieści: Dzielnica Obiecana

    SZLAK DZIELNICA OBIECANA

    Okolica, gdzie pojawiają się mutanci zwani Nocnymi.
    Ulica Dobrego Pasterza 17 Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW


    Źródło: Wikipedia

    Znajdowała się tutaj, jedna z wielu, latarni umarłych, dziś kapliczka. Przybierały one postać wysokich, kamiennych bądź ceglanych kolumn a w środku, wykorzystując wewnętrzny kanał, umieszczano w otworze na samej górze lampki. Latarnie pełniły różnorakie funkcje, zarówno magiczne jak i praktyczne, migotając w nocnych ciemnościach. W pierwszej kolejności ostrzegały przechodnia, który zabłąkał się po zmroku, by nie zapuszczał się na tereny, gdzie przebywali chorzy. Były więc umieszczane przy szpitalach, szczególnie tam, gdzie znajdowali się trędowaci. Taką funkcję spełniały latarnie przy ul. Długiej i znajdującym się tam szpitalu św. Walentego oraz przy szpitalu na św. Sebastiana i Kopernika 9. Ze względu na skąpe oświetlenie miasta w dawnych czasach wskazywały także drogę jak Latarnie przy Kopernika 44 i ta przy Parku Krakowskim. Sprzyjały również kontemplacji nad zmarłymi. I wreszcie chroniły przed pokutującymi i zbłąkanymi duszami. Dziś dawne znaczenie latarń zatarło się w czasie. Miejsca gdzie niegdyś paliły się światełka zamurowano. Dawne latarnie umarłych zamieniły się w kapliczki.

    Ulica Felicjanek I Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Źródło: Wikipedia

    Tutaj, przy Kościele Bożego Miłosierdzia znajdował się od początku XVIII wieku szpital. Został on ufundowany przez Grzegorza Gorczyńskiego.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.



    Ulica Floriańska Szlak Dawny Kraków,Szlak powieści: Kuzynki

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Źródło: Wikipedia

    W czasach od XVI do XVIII wieku była to ulica zamieszkana głównie przez rzemieślników. W XVI wieku mieściła się tutaj gospoda Pod Murzyny.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.


    SZLAK POWIEŚCI KUZYNKI

    To tędy przechodziła Katarzyna, z tomu „Zaginiona”, wracając ze spotkania z jednym z Olgierdów spod Bramy Floriańskiej.
    Ulica Franciszkańska Szlak Legendarny

    SZLAK LEGENDARNY

    Źródło: Wikipedia

    To tutaj, co roku w pierwszy czwartek po święcie Bożego Ciała, w godzinach między 17:30 a 18:30, wiedzie, ze skrzyżowania ulicy Zwierzynieckiej ze Straszewskiego, dalsza trasa Lajkonika.

    LITERATURA
    Na podstawie informacji i materiałów udostępnionych przez organizatorów na wystawie Muzeum Historycznego Miasta Krakowa w Pałacu Krzysztofory.

    Ulica Garbarska Szlak Epidemii

    ŚLADEM EPIDEMII

    Źródło: Wikipedia

    To tutaj, na ulicy Garbarskiej, stał niegdyś kościół św. Piotra. Obok Kościoła św. Sebastiana i Kościoła św. Gertrudy, tu chowano zmarłych na zarazę w siedemnastym wieku, za miastem, zazwyczaj nocą, z daleka od ludzkich spojrzeń. Miało to na celu uniknięcie paniki.


    LITERATURA

    1. Wrzesiński Szymon, Epidemie w dawnej Polsce, Zakrzewo 2011.

    Ulica Gołębia Szlak Magii

    SZLAK MAGII

    Źródło: Wikipedia

    Ulicę Gołębią dotknął pożar 1462 roku. O jego spowodowanie oskarżano ojców dominikanów z Kościoła św. Trójcy. Wywołany rzekomo praktykami alchemicznymi, uprawnianymi przez ojców duchownych pochłonął również Kościół i Klasztor Franciszkanów, Pałac Biskupi, ulicę Grodzką, ulicę Bracką i ulicę Poselską.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.



    Ulica Grodzka Szlak Dawny Kraków,Szlak Legendarny,Szlak Magii,Szlak powieści: cykl o Witelonie

    SZLAK MAGII

    Źródło: Wikipedia

    Ulicę Grodzką dotknął pożar 1462 roku. O jego spowodowanie oskarżano ojców dominikanów z Kościoła św. Trójcy. Wywołany rzekomo praktykami alchemicznymi, uprawnianymi przez ojców duchownych pochłonął również Kościół i Klasztor Franciszkanów, Pałac Biskupi, ulicę Bracką oraz ulicę Gołębią i ulicę Poselską.

    LITERATURA
    2. Bugaj R., Nauki tajemne w Polsce w dobie Odrodzenia, Wrocław 1976.

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    W czasach od XVI-XVIII wieku była to ulica zamieszkana głównie przez rzemieślników.

    Tutaj, obok Kościoła św. Marcina, znajdował się szpital. Był on przeznaczony dla starych księży na początku XVII wieku.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.


    SZLAK LEGENDARNY

    To tutaj, co roku w pierwszy czwartek po święcie Bożego Ciała, w godzinach między 17:30 a 18:30, wiedzie, spod pałacu Biskupiego przy ulicy Franciszkańskiej 3, dalsza trasa Lajkonika, która doprowadzi go na Rynek Główny 15.

    LITERATURA
    Na podstawie informacji i materiałów udostępnionych przez organizatorów na wystawie Muzeum Historycznego Miasta Krakowa w Pałacu Krzysztofory.

    SZLAK WITELONA

    Między innymi na ulicy Grodzkiej odbywa się walka ludzi księcia Henryka Prawego z ludźmi Władysława Łokietka podczas przejęcia miasta przez Henryka IV Prawego z rąk Władysława Łokietka. Tutaj Henryk Prawy spotyka się z Witelonem. Witelonowi towarzyszy Witenes oraz Gerlach i jego ludzie (Ogród Miłości, str. 468-469).

    LITERATURA
    1. Jabłoński W., Ogród Miłości, Warszawa 2004.
    Ulica Ignacego Mościckiego Szlak powieści: Dzielnica Obiecana

    SZLAK DZIELNICA OBIECANA

    Miejsce, gdzie pojawiają się mutanci zwani Nocnymi.
    Ulica Jerozolimska Szlak Mityczny

    SZLAK MITYCZNY

    W okolicach ulicy znaleziono ślady największych celtyckich osad, których powstanie datuje się na ostatnie lata p.n.e. Podobne ślady znajdują się w okolicy kopca Krakusa i kopca Wandy.

    LITERATURA

    1. Gierek B., Celtowie, Kraków 1998.
    Ulica Kanonicza Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Źródło: Wikipedia

    W czasach od XVI do XVIII wieku była to ulica zamieszkana głównie przez duchowieństwo.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.

    Ulica Kopernika 44 Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Źródło: Wikipedia

    Znajdowała się tutaj, jedna z wielu, latarni umarłych, dziś kapliczka. Przybierały one postać wysokich, kamiennych bądź ceglanych kolumn a w środku, wykorzystując wewnętrzny kanał, umieszczano w otworze na samej górze lampki. Latarnie pełniły różnorakie funkcje, zarówno magiczne jak i praktyczne, migocząc w nocnych ciemnościach. W pierwszej kolejności ostrzegały przechodnia, który zabłąkał się po zmroku, by nie zapuszczał się na tereny, gdzie przebywali chorzy. Były więc umieszczane przy szpitalach, szczególnie tam, gdzie znajdowali się trędowaci. Taką funkcję spełniała kapliczka przy ul. Długiej przy szpitalu św. Walentego oraz przy szpitalu na ulicy św. Sebastiana a także Kopernika 9. Ze względu na skąpe oświetlenie miasta w dawnych czasach wskazywały także drogę jak latarnie przy Szpitalu św. Walentego na Długiej (dziś Kopernika 44) i ta przy Parku Krakowskim. Sprzyjały również kontemplacji nad zmarłymi. I wreszcie chroniły przed pokutującymi i zbłąkanymi duszami. Dziś dawne znaczenie latarń zatarło się w czasie. Miejsca gdzie niegdyś paliły się światełka zamurowano. Dawne latarnie umarłych zamieniły się w kapliczki.
    Ulica Kopernika 9 Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Źródło: Wikipedia

    Znajdowała się tutaj, jedna z wielu, latarni umarłych, dziś kapliczka. Została ona przeniesiona z ulicy Długiej, spod kościoła i szpitala św. Walentego. Latarnie umarłych przybierały one postać wysokich, kamiennych bądź ceglanych kolumn a w środku, wykorzystując wewnętrzny kanał, umieszczano w otworze na samej górze lampki. Latarnie pełniły różnorakie funkcje, zarówno magiczne jak i praktyczne, migotając w nocnych ciemnościach. W pierwszej kolejności ostrzegały przechodnia, który zabłąkał się po zmroku, by nie zapuszczał się na tereny, gdzie przebywali chorzy. Były więc umieszczane przy szpitalach, szczególnie tam, gdzie znajdowali się trędowaci. Taką funkcję spełniała latarnia przy św. Sebastiana i na ulicy Długiej przy szpitalu św. Walentego oraz na Kopernika 9. Ze względu na skąpe oświetlenie miasta w dawnych czasach wskazywały także drogę. Taką właśnie funkcję pełniła latarnia przy ul. Kopernika 44, wskazując drogę do klasztoru Karmelitek a także ta przy Parku Krakowskim. Sprzyjały również kontemplacji nad zmarłymi. I wreszcie chroniły przed pokutującymi i zbłąkanymi duszami. Dziś dawne znaczenie latarń zatarło się w czasie. Miejsca gdzie niegdyś paliły się światełka zamurowano. Dawne latarnie umarłych zamieniły się w kapliczki.
    Ulica Kościuszki Szlak Legendarny

    SZLAK LEGENDARNY

    To tutaj, co roku w pierwszy czwartek po święcie Bożego Ciała, w godzinach między 13:30 a 15:30, wiedzie, spod klasztoru Norbertanek, dalsza trasa Lajkonika, który zbiera kolejny "haracz" od właścicieli miejscowych sklepików.

    LITERATURA
    Na podstawie informacji i materiałów udostępnionych przez organizatorów na wystawie Muzeum Historycznego Miasta Krakowa w Pałacu Krzysztofory.

    Ulica Kozienicka 12 Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Znajdowała się tutaj, jedna z wielu, latarni umarłych. Przybierały one postać wysokich, kamiennych bądź ceglanych kolumn a w środku, wykorzystując wewnętrzny kanał, umieszczano w otworze na samej górze lampki. Latarnie pełniły różnorakie funkcje, zarówno magiczne jak i praktyczne, migotając w nocnych ciemnościach. W pierwszej kolejności ostrzegały przechodnia, który zabłąkał się po zmroku, by nie zapuszczał się na tereny, gdzie przebywali chorzy. Były więc umieszczane przy szpitalach, szczególnie tam, gdzie znajdowali się trędowaci. Taką funkcję spełniały latarnie przy ul. Długiej i znajdującym się tam szpitalu św. Walentego oraz przy szpitalu na św. Sebastiana i przy Kopernika 9. Ze względu na skąpe oświetlenie miasta w dawnych czasach wskazywały także drogę jak latarnie przy Szpitalu św. Walentego na Długiej (dziś Kopernika 44) a także ta przy Parku Krakowskim. Sprzyjały również kontemplacji nad zmarłymi. I wreszcie chroniły przed pokutującymi i zbłąkanymi duszami. Dziś dawne znaczenie latarń zatarło się w czasie. Miejsca gdzie niegdyś paliły się światełka zamurowano. Dawne latarnie umarłych zamieniły się w kapliczki.

    Ulica Marii Konopnickiej Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Źródło: Wikipedia

    Znajdowała się tutaj, jedna z wielu, latarni umarłych. Przybierały one postać wysokich, kamiennych bądź ceglanych kolumn a w środku, wykorzystując wewnętrzny kanał, umieszczano w otworze na samej górze lampki. Latarnie pełniły różnorakie funkcje, zarówno magiczne jak i praktyczne, migocząc w nocnych ciemnościach. W pierwszej kolejności ostrzegały przechodnia, który zabłąkał się po zmroku, by nie zapuszczał się na tereny gdzie przebywali chorzy. Były więc umieszczane przy szpitalach, szczególnie tam, gdzie znajdowali się trędowaci. Tak było w przypadku ulicy Długiej i znajdującego się tam szpitala św. Walentego oraz szpitala przy św. Sebastiana a także przy Kopernika 9. Ze względu na skąpe oświetlenie miasta w dawnych czasach wskazywały także drogę. Taką funkcję spełniały latarnie przy Szpitalu św. Walentego na Długiej (dziś Kopernika 44) i ta przy Parku Krakowskim. Sprzyjały również kontemplacji nad zmarłymi. I wreszcie chroniły przed pokutującymi i zbłąkanymi duszami. Dziś dawne znaczenie latarń zatarło się w czasie. Miejsca gdzie niegdyś paliły się światełka zamurowano. Dawne latarnie umarłych zamieniły się w kapliczki.

    Ulica Mikołajska Szlak Dawny Kraków,Szlak powieści: cykl o Witelonie

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Źródło: Wikipedia

    Dawniej zwana Rzeźniczą. U jej wylotu, w miejscu dawnych murów obronnych, tam, gdzie dziś biegną Planty, dawniej stała Brama Mikołajska. W średniowieczu w tych okolicach znajdowały się stajnie, słodownia, topnia wosku. Mieszkania tutaj wznoszone należały głównie do karczmarzy, co pociągało za sobą także obecność domów publicznych. I tak prostytutki zostały z tego miejsca usunięte w roku 1398.

    Ulicę Mikołajską, wtedy Rzeźniczą, przecinała dawniej ulica Krowia.


    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.


    SZLAK WITELONA

    W powieści ulica ta nosi swoją pierwotną nazwę - ulicy Rzeźniczej. Jest to mieszkanie przyrodniego brata Witelona - Zygfryda. Tutaj nocuje Witelon podczas swojego pierwszego i drugiego pobytu w Krakowie. (Metamorfozy, str. 232-233) (Ogród Miłości, str. 301-308), (Ogród Miłości, str. 329). Tutaj Witelon spotyka Gerlacha przed swoim wyjazdem z Krakowa w trzecim tomie powieści (Ogród Miłości, str. 396-397).

    LITERATURA
    1. Jabłoński W., Metamorfozy, Warszawa 2004.
    2. Jabłoński W., Ogród Miłości, Warszawa 2006.
    Ulica Pijarska Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Autor: Ania

    Niegdyś zwana Psią. A dokładniej był to jej fragment, biegnący pod dawnymi murami miasta, pomiędzy klasztorem Reformatów a wylotem ulicy Sławkowskiej. Wraz z ulicą Krowią oraz ulicą Kocią, było to miejsce zamieszkane przed biednych. Uliczka była wąska i brudna, zabudowana drewnianymi domami.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.

    Ulica Poselska Szlak Dawny Kraków,Szlak Magii

    SZLAK MAGII

    Autor: Don Barrett

    Ulicę Poselską dotknął pożar 1462 roku. O jego spowodowanie oskarżano ojców dominikanów z Kościoła św. Trójcy. Wywołany rzekomo praktykami alchemicznymi, uprawnianymi przez ojców duchownych pochłonął również Kościół i Klasztor Franciszkanów, Pałac Biskupi, ulicę Grodzką, ulicę Bracką oraz ulicę Gołębią.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.


    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    W czasach od XVI do XVIII wieku była to ulica zamieszkana głównie przez duchowieństwo.

    Niegdyś biegł tutaj fragment ulicy, zwanej Kocią. Kocia zaczynała się przy dzisiejszej ulicy Wiślnej a następnie biegła za kompleksem budynków zakonu Franciszkanów, dzisiejszą Poselską. Wraz z ulicą Krowią oraz Psią była miejscem zamieszkanym przez biednych. Wąska i brudna była zabudowana drewnianymi domami.

    W XVI wieku znajdowała się tutaj popularna gospoda Jana Medyka.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.

    Ulica Robotnicza Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Znajdowała się tutaj, przy skrzyżowaniu z ulicą Wielicką, jedna z wielu, latarni umarłych, później przeniesiona na Wielicką. Przybierały one postać wysokich, kamiennych bądź ceglanych kolumn a w środku, wykorzystując wewnętrzny kanał, umieszczano w otworze na samej górze lampki. Latarnie pełniły różnorakie funkcje, zarówno magiczne jak i praktyczne, migotając w nocnych ciemnościach. W pierwszej kolejności ostrzegały przechodnia, który zabłąkał się po zmroku, by nie zapuszczał się na tereny, gdzie przebywali chorzy. Były więc umieszczane przy szpitalach, szczególnie tam, gdzie znajdowali się trędowaci. Taką funkcję spełniały latarnie przy ul. Długiej i znajdującym się tam szpitalu św. Walentego oraz przy szpitalu na św. Sebastiana a także przy Kopernika 9. Ze względu na skąpe oświetlenie miasta w dawnych czasach wskazywały także drogę jak latarnie przy Szpitalu św. Walentego na Długiej (dziś Kopernika 44) i ta przy Parku Krakowskim. Sprzyjały również kontemplacji nad zmarłymi. I wreszcie chroniły przed pokutującymi i zbłąkanymi duszami. Dziś dawne znaczenie latarń zatarło się w czasie. Miejsca gdzie niegdyś paliły się światełka zamurowano. Dawne latarnie umarłych zamieniły się w kapliczki.

    Ulica Senacka Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Autor: Pablo Nicolás Taibi Cicare

    W czasach od XVI do XVIII wieku była to ulica zamieszkana głównie przez duchowieństwo.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.



    Ulica Sienna Szlak Katowski,Szlak Dawny Kraków

    SZLAK KATOWSKI

    Autor: Ania

    U wylotu Siennej, od strony Rynku, rozpalono stosy. Krakowski kat, posłuszny swojemu obowiązkowi, palił zarówno ludzi, skazanych na wzmiankowaną karę, jak i książki. To także w tym miejscu ścinano przestępców.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.


    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Do Siennej dochodziła ulica, zwanej niegdyś Krowią, która brała swój początek na Szpitalnej. Biegła dalej wzdłuż dawnych murów, przy dzisiejszej ulicy św. Krzyża, przecinała dzisiejszą Mikołajską dochodząc do Siennej. Wraz z ulicą Kocią oraz Psią była miejscem zamieszkanym przez biednych. Wąska i brudna była zabudowana drewnianymi domami. Przy samej Szpitalnej mieszkali natomiast głównie rzemieślnicy.


    Ulica Skotnicka 58B Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Znajduje się tutaj, jedna z wielu, latarni umarłych, dziś kapliczka. Przybierały one postać wysokich, kamiennych bądź ceglanych kolumn a w środku, wykorzystując wewnętrzny kanał, umieszczano w otworze na samej górze lampki. Latarnie pełniły różnorakie funkcje, zarówno magiczne jak i praktyczne, migotając w nocnych ciemnościach. W pierwszej kolejności ostrzegały przechodnia, który zabłąkał się po zmroku, by nie zapuszczał się na tereny, gdzie przebywali chorzy. Były więc umieszczane przy szpitalach, szczególnie tam, gdzie znajdowali się trędowaci. Taką funkcję spełniały latarnie przy ul. Długiej i znajdującym się tam szpitalu św. Walentego oraz przy szpitalu na św. Sebastiana i przy Kopernika 9. Ze względu na skąpe oświetlenie miasta w dawnych czasach wskazywały także drogę jak latarnie przy Szpitalu św. Walentego na Długiej (dziś Kopernika 44) i ta przy parku Krakowskim. Sprzyjały również kontemplacji nad zmarłymi. I wreszcie chroniły przed pokutującymi i zbłąkanymi duszami. Dziś dawne znaczenie latarń zatarło się w czasie. Miejsca gdzie niegdyś paliły się światełka zamurowano. Dawne latarnie umarłych zamieniły się w kapliczki.

    Ulica Stella-Sawickiego Szlak powieści: Dzielnica Obiecana

    SZLAK DZIELNICA OBIECANA

    Miejsce pojawiania się mutantów zwanych Nocnymi.
    Ulica Stolarska Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Źródło: Wikipedia

    W czasach od XVI do XVIII wieku była to ulica zamieszkana głównie przez rzemieślników.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.



    Ulica Straszewskiego Szlak Legendarny

    SZLAK LEGENDARNY

    Autor: ipernity.com

    Jedno z miejsc na trasie Lajkonika. Tutaj Lajkonik tańczy swój drugi taniec. Niegdyś w tym miejscu wznosiły się mury obronne i zaczynał teren miasta.
    Ulica św. Anny Szlak Dawny Kraków,Szlak powieści: cykl o Witelonie

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Źródło: Wikipedia

    Ulica ta niegdyś nosiła nazwę Żydowskiej, ponieważ była zamieszkana przez Żydów.

    SZLAK WITELONA

    Tutaj Witelon ratuje żydowskiego chłopca przed Gerlachem i jego najemnikami w trzecim tomie powieści. W powieści Witolda Jabłońskiego ulica ta nosi swoją pierwotną nazwę ulicy Żydowskiej (Ogród Miłości, str. 380-385).

    LITERATURA
    1. Jabłoński W., Ogród Miłości, Warszawa 2004.
    Ulica św. Gertrudy Szlak Epidemii,Szlak Katowski,Szlak Dawny Kraków

    SZLAK EPIDEMII

    Źródło: Wikipedia

    Obok Cmentarza przy kościele św. Piotra na Garbarach i kościoła św. Sebastiana, tu chowano zmarłych na zarazę w siedemnastym wieku, za miastem, zazwyczaj nocą, z daleka od ludzkich spojrzeń. Miało to na celu uniknięcie paniki.


    SZLAK KATOWSKI

    Stał tu zwany także kościołem Złoczyńców, kościół św. Gertrudy wraz z przylegającym do niego cmentarzem. Inicjatywa, która doprowadziła do powstania tego kompleksu, wiązała się z osobą Mikołaja Wierzynka, fundatora, i sprawą sądową jego ojca, rajcy Andrzeja Wierzynka. Ten ostatni został oskarżony o kradzież pieniędzy, należących do rady miejskiej. Skazany na karę śmierci w roku 1406 oddał głowę przez ścięcie. Andrzejowi Wierzynkowi nie pozwolono na spowiedź i, w związku z tym faktem, pochowano na niepoświęconej ziemi za Bramą Nową, także zgodnie z ówczesnym obyczajem, jako przestępcę poza murami miasta. Wówczas syn skazanego, przedstawiciel oburzonej rodziny, wspomniany wyżej Mikołaj Wierzynek, wzniósł na miejscu, gdzie pogrzebano ojca, kościół. Miejsce to przyjmowało odtąd, aż powiek XVIII, ciała innych skazańców. Historia Wierzynków wiąże się z z jednej strony z prawem skazańca do spowiedzi, z drugiej miejsce jego pochówku nie było przypadkowe. Ciałom skazańców, choć kościół tego nie zakazywał, odmawiano pochówku w poświęconej ziemi, wystawiając je na zniszczenie, kiedy paląc. Podobny los czekał tych, którzy targnęli się na własne życie.


    LITERATURA
    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.

    2. Zaremska Hanna, Niegodne rzemiosło. Kat w społeczeństwie Polski XIV do XVI wieku, Warszawa 1986.

    3. Wrzesiński Szymon, Epidemie w dawnej Polsce, Zakrzewo 2011.

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Stojący tutaj kościół św. Gertrudy od roku 1457 pozostawał pod patronatem rajców. Funkcję duszpasterza osób skazanych pełnił kapelan, którego co roku wybierał magister, jeden z księży z kościoła Mariackiego. Kościół podupadł. Jego szczególnie ciężka sytuacja przypada na drugą połowę XVIII wieku. Z powodu problemu z ustaleniem zakresu obowiązków kościół był zaniedbany, sam cmentarz pozostawał nieogrodzony, nie było komu odprawiać mszy za pogrzebanych, nawet jeżeli przychodziło to robić jedynie raz na trzy miesiące.


    W okolicy Kościoła św. Gertrudy i, rozciągającego się przy nim, cmentarza dla skazańców, znajdował się także pierwszy, istniejący w Polsce, zakład dla ludzi chorych umysłowo. Został ufundowany przez mieszczan. Miało to miejsce 1534 roku.

    Ulica Św. Krzyża Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Źródło: Wikipedia

    Dawniej zwana Świnią. Na odcinku biegnący obok szpitala św. Ducha, mieściło się sporo browarów. Nie przypadkiem, ulica ta należała do kwartału Rzeźniczego, a to właśnie na jego terenie skupiały się browary.

    Biegł tutaj fragment ulicy, zwanej niegdyś Krowią, która brała swój początek na Szpitalnej. Biegła dalej wzdłuż dawnych murów, przy dzisiejszej ulicy św. Krzyża, przecinała dzisiejszą Mikołajską dochodząc  do Siennej. Wraz z ulicą Kocią oraz Psią była miejscem zamieszkanym przez biednych. Wąska i brudna była zabudowana drewnianymi domami. Przy samej Szpitalnej mieszkali natomiast głównie rzemieślnicy.


    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.



    Ulica św. Marka Szlak Katowski,Szlak Dawny Kraków

    SZLAK KATOWSKI

    Źródło: Wikipedia

    W tym miejscu, u wylotu ulicy, wznosiła się niegdyś baszta Ceklarzy. Tam, w wieży zwanej z łacińska turris magistri iusticie, znajdowała się siedziba kata a także jego pomocników. Był to rodzaj mieszkania należnego z urzędu.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012. 2. Zaremska Hanna, Niegodne rzemiosło. Kat w społeczeństwie Polski XIV do XVI wieku, Warszawa 1986.

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Ulica zwana dawniej Rogacką.
    Ulica św. Sebastiana Szlak Epidemii,Szlak Dawny Kraków

    SZLAK EPIDEMII

    Źródło: Wikipedia

    Obok Cmentarza przy kościele św. Piotra na Garbarach i Kościoła św. Gertrudy, tu chowano zmarłych na zarazę w siedemnastym wieku, za miastem, zazwyczaj nocą, z daleka od ludzkich spojrzeń. Miało to na celu uniknięcie paniki.


    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.

    3. Wrzesiński Szymon, Epidemie w dawnej Polsce, Zakrzewo 2011.


    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Stał tutaj nieistniejący już obecnie kościół św. Sebastiana oraz znajdujący się przy nim szpital św. Sebastiana i Rocha. Miejsce to w szesnastym wieku, położone wśród łąk i bagien, za murami miasta, tworzyło rodzaj wysepki. Szpital przeznaczony był dla osób cierpiących na choroby weneryczne a jego założenie, które miało miejsce w 1528 roku wiązało się ze wzrostem tego typu dolegliwości, a konkretniej zachorowań na kiłę. Fundusze dała szlachta oraz mieszczanie. Pracujący tam cyrulik był więc opłacany przez miasto a ci, których było na to stać, płacili z własnych pieniędzy. Znajdujący się przy szpitalu kościół został poświęcony w roku 1598.


    Dopóki stał tutaj szpital i kościół znajdowała się tutaj także, jedna z wielu, latarni umarłych. Przybierały one postać wysokich, kamiennych bądź ceglanych kolumn a w środku, wykorzystując wewnętrzny kanał, umieszczano w otworze na samej górze lampki. Latarnie pełniły różnorakie funkcje, zarówno magiczne jak i praktyczne, migocząc w nocnych ciemnościach. W pierwszej kolejności, tak jak w przypadku szpitala św. Sebastiana i Rocha a także na ul. Długiej przy szpitalu i kościele św. Walentego oraz przy Kopernika 9, ostrzegały przechodnia, który zabłąkał się po zmroku, by nie zapuszczał się na tereny gdzie przebywali chorzy. Były więc umieszczane przy szpitalach, szczególnie tam, gdzie znajdowali się trędowaci. Ze względu na skąpe oświetlenie miasta w dawnych czasach wskazywały także drogę jak latarnie przy Szpitalu św. Walentego na Długiej (dziś Kopernika 44) i przy Parku Krakowskim. Sprzyjały również kontemplacji nad zmarłymi. I wreszcie chroniły przed pokutującymi i zbłąkanymi duszami. Dziś dawne znaczenie latarń zatarło się w czasie. Miejsca gdzie niegdyś paliły się światełka zamurowano. Dawne latarnie umarłych zamieniły się w kapliczki.


    Zarówno kościół jak szpital przy ul. św. Sebastiana zostały zniszczone przez huragan. Miało to miejsce w 1793 roku. Latarnia umarłych pozostała przy ul. św. Sebastiana do dziś.

    Ulica Szczepańska Szlak Dawny Kraków,Szlak powieści: cykl o Witelonie

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Źródło: Wikipedia

    W czasach od XVI do XVIII wieku była to ulica zamieszkana głównie przez rzemieślników. W szesnastym wieku mieściła się tutaj knajpa Waszykowej.

    W roku 1588 Bractwo Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, działające przy kościele Mariackim w Krakowie, nabyło jedną z kamienic. Fundusze pochodziły z jałmużny i zostały przeznaczone na męski przytułek dla starych mieszczan.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.


    SZLAK WITELONA

    Tutaj znajduje się targ, który w drugim tomie powieści, podczas swojej pierwszej wizyty w Krakowie odwiedza Witelon w towarzystwie Michała (Metamorfozy, str. 227).

    LITERATURA
    1. Jabłoński W., Metamorfozy, Warszawa 2004.
    Ulica Szewska Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Źródło: Wikipedia

    W czasach od XVI do XVIII wieku była to ulica zamieszkana głównie przez rzemieślników.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.



    Ulica Szpitalna Szlak Dawny Kraków,Szlak powieści: cykl o Witelonie

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Autor: Sistercja

    W czasach od XVI do XVIII wieku była to ulica zamieszkana głównie przez rzemieślników. W XVI wieku mieściła się tutaj winiarnia Ziemianina.


    Ulica, zwana niegdyś Krowią, na Szpitalnej miała swój początek. Biegła dalej wzdłuż dawnych murów, przy dzisiejszej ulicy św. Krzyża, przecinała dzisiejszą ulicę Mikołajską, dochodząc do ulicy Siennej. Wraz z ulicą Kocią oraz ulicą Psią była miejscem zamieszkanym przez biednych. Wąska i brudna była zabudowana drewnianymi domami. Przy samej Szpitalnej mieszkali głównie rzemieślnicy.


    W XVIII wieku na ulicy Szpitalnej, na wprost Klasztoru św. Ducha i przylegającego do niego szpitala, dziś miejsca, gdzie wznosi się Teatr Słowackiego, mieścił się zakład manufaktury sukiennej, kanonika Wacława Sierakowskiego, który jednak, w roku 1786, odstąpił zakład miastu. Odtąd pod tym adresem mieścił się dom poprawy, przeznaczonych do resocjalizacji. Ludzie z marginesu społecznego, tacy jak złodzieje, czy żebracy, odbywali przymusową pracę.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.


    SZLAK WITELONA

    Tędy przechodzą Witelon i Miłosz z Kalinowa po wyjściu ze Szpitala św. Ducha podczas epidemii dżumy, opisanej w trzecim tomie powieści (Ogród Miłości, str. 378).

    LITERATURA
    1. Jabłoński W., Ogród Miłości, Warszawa 2004.
    Ulica Sławkowska Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Źródło: Wikipedia

    W czasach od XVI do XVIII wieku była to ulica zamieszkana głównie przez rzemieślników. W XVI wieku znajdował się tutaj popularny szynk Rozdziałki.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.



    Ulica Tyniecka 64 Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Znajdowała się tutaj, jedna z wielu, latarni umarłych. Przybierały one postać wysokich, kamiennych bądź ceglanych kolumn a w środku, wykorzystując wewnętrzny kanał, umieszczano w otworze na samej górze lampki. Latarnie pełniły różnorakie funkcje, zarówno magiczne jak i praktyczne, migotając w nocnych ciemnościach. W pierwszej kolejności ostrzegały przechodnia, który zabłąkał się po zmroku, by nie zapuszczał się na tereny, gdzie przebywali chorzy. Były więc umieszczane przy szpitalach, szczególnie tam, gdzie znajdowali się trędowaci. Taką funkcję spełniały latarnie przy ul. Długiej i znajdującym się tam szpitalu św. Walentego oraz przy szpitalu na św. Sebastiana i przy Kopernika 9. Ze względu na skąpe oświetlenie miasta w dawnych czasach wskazywały także drogę jak latarnie przy Szpitalu św. Walentego na Długiej (dziś Kopernika 44) i ta przy Parku Krakowskim. Sprzyjały również kontemplacji nad zmarłymi. I wreszcie chroniły przed pokutującymi i zbłąkanymi duszami. Dziś dawne znaczenie latarń zatarło się w czasie. Miejsca gdzie niegdyś paliły się światełka zamurowano. Dawne latarnie umarłych zamieniły się w kapliczki.

    Ulica Wielicka Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Została tutaj przeniesiona ze skrzyżowania ulicy Robotniczej i Wielickiej, jedna z wielu latarni umarłych. Przybierały one postać wysokich, kamiennych bądź ceglanych kolumn a w środku, wykorzystując wewnętrzny kanał, umieszczano w otworze na samej górze lampki. Latarnie pełniły różnorakie funkcje, zarówno magiczne jak i praktyczne, migotając w nocnych ciemnościach. W pierwszej kolejności ostrzegały przechodnia, który zabłąkał się po zmroku, by nie zapuszczał się na tereny, gdzie przebywali chorzy. Były więc umieszczane przy szpitalach, szczególnie tam, gdzie znajdowali się trędowaci. Taką funkcję spełniały latarnie przy ul. Długiej i znajdującym się tam szpitalu św. Walentego oraz przy szpitalu na św. Sebastiana a także przy Kopernika 9. Ze względu na skąpe oświetlenie miasta w dawnych czasach wskazywały także drogę jak latarnie przy Szpitalu św. Walentego na Długiej (dziś Kopernika 44) i ta przy Parku Krakowskim. Sprzyjały również kontemplacji nad zmarłymi. I wreszcie chroniły przed pokutującymi i zbłąkanymi duszami. Dziś dawne znaczenie latarń zatarło się w czasie. Miejsca gdzie niegdyś paliły się światełka zamurowano. Dawne latarnie umarłych zamieniły się w kapliczki.

    Ulica Wiślna Szlak Dawny Kraków

    SZLAK DAWNY KRAKÓW

    Źródło: Wikipedia

    Ulica, zwana niegdyś Kocią, biegła dzisiejszą Wiślną a następnie za kompleksem budynków zakonu Franciszkanów, dzisiejszą Poselską. Wraz z ulicą Krowią oraz Psią była miejscem zamieszkanym przez biednych. Wąska i brudna była zabudowana drewnianymi domami. W XVI wieku znajdowała się tutaj popularna gospoda Jana Medyka.


    W roku 1719 niejakiemu Taborczykowi, zamieszkałemu przy ulicy Wiślnej, wytoczono proces o zakłócanie spokoju publicznego. Przyczyną miało być prowadzenie przez oskarżonego domu publicznego, zwanego z niemiecka Schandhausem.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.



    Ulica Zwierzyniecka Szlak Legendarny

    SZLAK LEGENDARNY

    Źródło: Wikipedia

    To tutaj, co roku w pierwszy czwartek po święcie Bożego Ciała, w godzinach między 16:00 a 17:15, wiedzie, spod baru Lajkonik na ulicy Zwierzynieckiej 34, dalsza trasa Lajkonika, który zbiera kolejny "haracz" od właścicieli miejscowych sklepików.

    LITERATURA
    Na podstawie informacji i materiałów udostępnionych przez organizatorów na wystawie Muzeum Historycznego Miasta Krakowa w Pałacu Krzysztofory.

    Uniwersytet Jagielloński Szlak Magii

    SZLAK MAGII

    Źródło: Wikipedia

    Uniwersytet Jagielloński, dawniej zwany Akademią Krakowską, obok Collegium Maius, Rynku Głównego, Kamienicy 26 na Rynku Głównym, Wawelu i Biblioteki Jagiellońskiej, Skałek Twardowskiego jedno z miejsc w Krakowie związanych z czarnoksięstwem, takimi magami jak niemiecki Faust i polski mistrz Jan Twardowski. Kontakty z tutejszymi uczonymi utrzymywał również słynny, angielski czarnoksiężnik John Dee podczas swojego pobytu w Krakowie. W uniwersyteckich murach uczono magii, przedmiotu o łacińskiej nazwie magia naturalis, czyli magia przyrodnicza, obejmującego całokształt nauk przyrodniczych, studiowano także alchemię i astrologię, tą pierwszą prawdopodobnie na wydziale lekarskim, tu próbowano wynaleźć kamień filozoficzny. Spośród rozległej wiedzy magicznej, jakiej zasięgnął na Akademii Krakowskiej Faust, była zarówno kabała praktyczna jak i krystalomancja.

    Przez cały wiek piętnasty astrologia, wykładana na Akademii Krakowskiej, wiodła prym w całej Europie Środkowej, do początku szesnastego wieku pozostawała również jedyną uczelnią, która posiadała osobną katedrę astrologii i astronomii. Ta pierwsza została założona w roku 1459 przez Marcina z Przemyśla w Collegium Artistarum. Katedrę Astrologii ufundował także Maciej z Miechowa w roku 1522. Na mocy jego testamentu dwaj kanonicy krakowscy, doktor Jan Chojeński oraz Tomasz Roznowski ustalili prawa i obowiązki wykładowcy astrologii. W myśl tych zasad kandydata wybierało spośród siebie samo grono profesorskie. Mógł on pochodzić spoza kolegium. A jeżeli przechodził z kolegium większego do mniejszego katedra astrologii była przenoszona wraz z nim. Takiego wykładowcę, profesora astrologii obowiązywał konkretny program, dzięki któremu mamy pojęcie jak wyglądało kształcenie tego przedmiotu w tamtych czasach. Tak więc studia z astrologii na Akademii Krakowskiej obejmowały przez pierwsze trzy lata takie lektury jak dzieła Ptolemeusza, Quadripartitum oraz Centiloquium a także uczonych hiszpańskich, między innymi Joannesa Hispalensisa z Sewilli, Araba Alcabitiusa z Toldeo czy Muhammeda Gebera Ebn Aphla. Na czwartym roku studiów profesor kontynuował nauczenie Ptolemeusza. Tym razem było to dzieło Almagest. Do innych zadań wykładowcy należało układanie przepowiedni, opracowywanie kalendarza, zarówno specjalnego jak i przeznaczonego do powszechnego użytku. Jeżeli chodzi o ten pierwszy profesor astrologii miał obowiązek złożyć go w kolegium większym a odpis u rajców w Ratuszu.

    W murach Akademii Krakowskiej astrologię studiowało wielu, znanych później, przybyszy z zagranicy i Polski, było wśród nich sporo studentów niemieckich. Sami absolwenci skończywszy rodzimy Uniwersytet wyjeżdżali za granicę. Dopiero pod koniec XV wieku decydowali się pozostać w murach uczelni. Astrologowie z ówczesnej Akademii Krakowskiej służyli królom i królowym, jak Zofii, czwartej żonie Władysława Jagiełły, Władysławowi Warneńczykowi, Kazimierzowi Jagiellończykowi czy Elżbiecie Rakuszance. Natomiast wydawane przez profesorów kalendarze astrologiczne i judicia, czyli przepowiednie, były dobrze znane za granicą. Z astrologią zetknęło się wielu słynnych uczonych, w tym między innymi Mikołaj Kopernik. W 1451 roku słuchaczem Akademii Krakowskiej był także Paweł z Pragi, autor kontrowersyjnego dzieła Liber viginti artium, przechowywanego w Bibliotece Jagiellońskiej i, na mocy legendy, związanego potem z osobą mistrza Jana Twardowskiego.

    Studenci Akademii Krakowskiej zajmowali się również sztuką magiczną, oficjalnie zabronioną. Do takich dziedzin należały takie jej gałęzie jak krystalomancja, czyli wróżenie z kryształów, katoptromancja, czyli wróżenie ze zwierciadeł, chiromancja, czyli wróżenie z dłoni, czy wreszcie fizjonomika, czyli wróżenie o charakterze człowieka na podstawie jego wyglądu. Inną zakazaną, a uprawioną przez scholarów dziedziną, była nekromancja, czyli sztuka wywoływania cieni zmarłych.


    LITERATURA

    1. Rożek M., Diabeł w kulturze polskiej, Kraków 1993.

    2. Bugaj R., Nauki tajemne w Polsce w dobie Odrodzenia, Wrocław 1976.
    Wawel Szlak Magii,Szlak powieści: cykl o Witelonie

    SZLAK MAGII

    Autor: Mattia Panciroli

    Wawel to obok obok Collegium Maius, Uniwersytetu Jagiellońskiego, Rynku Głównego, Kamienicy 26 na Rynku Głównym, Biblioteki Jagiellońskiej i Skałek Twardowskiego jedno z miejsc w Krakowie związanych z czarnoksięstwem i mistrzem Janem Twardowskim. Czarnoksiężnik miał służyć na dworze króla Zygmunta Augusta, przez krótki czas w charakterze wróżbity i nadwornego astrologa a następnie jako podkoniuszy. W wawelskich komnatach Jan Twardowski sprowadził ducha Barbary Radziwiłłówny, ukochanej króla Zygmunta Augusta. W rzeczywistości rolę zmarłej ukochanej odegrała późniejsza królewska faworyta Barbara Giżanka a całą intrygę uknuli dwaj dworzanie, bracia Mniszchowie, Jerzy i Mikołaj z rodu polecającego mistrza wraz z podkanclerzym koronnym, księdzem Franciszkiem Krasińskim. Według dziewiętnastowiecznej legendy Twardowski wywołał ducha przy użyciu zwierciadła. To podczas tej procedury miało pęknąć na trzy kawałki. Choć można je zobaczyć w kościele w Węgrowie, a nie w Krakowie, z racji używania go przez mistrza Twardowskiego, warto wspomnieć kilka słów o tym magicznym przedmiocie.

    Zwierciadło, oprawione w grube, czarne ramy było wykonane przede wszystkim ze stopu bizmutu i antymonu. Powierzchnia zwierciadła miała więc czerwonawą barwę, obraz widziany z odległości większej niż sześć metrów mącił się i rozmazywał. Wokół zwierciadlanej płyty wygrawerowano, na podobieństwo ramki, motywy roślinne. Około roku 1706 na dodanej ramie z woli ojców reformatów, umieszczony został napis Luserat hoc speculo magicas Twardovius artes, lusus at iste Dei versus in obseqvium est (Bawił się tym lustrem Twardowski, magiczne sztuki czyniąc, teraz przeznaczone jest na służbę Bogu). Nie przypadkiem. Należało ono w końcu do czarodzieja a jako dar przekazany kościołowi przez księdza Jana Bonawenturę Kraińskiego, na polecenie samego Jana Twardowskiego, doskonale nadawało się do celów propagandowych, pasowało do wizerunku „nawróconego” czarodzieja. Ślady zniszczenia zwierciadło zawdzięcza uczniom ze szkoły publicznej, prowadzonej przez księży komunistów z kościoła w Węgrowie.

    Zwierciadło zakupił mistrz Jan Twardowski wraz z przyjacielem Janem Bonawenturą Kraińskim, prawdopodobnie podczas studiów w Niemczech w Wittenberdze. Niemieckie zwierciadła wyrabiane były w pracowniach alchemicznych z zachowaniem magicznego ceremoniału, dzięki czemu cieszyły się specjalnymi właściwościami a także wysoką ceną. Do magicznej sławy zwierciadła przyczyniła się relacja Teodora Narbutta, który opisał ów przedmiot w swoim Zwierciadle magicznym Twardowskiego.

    Zwierciadło mistrza Jana Twardowskiego ma swoje odpowiedniki w europejskiej tradycji zwierciadeł używanych w praktykach nekromanckich. Posiadło diabelską moc. Twardowskiemu i jego przyjacielowi księdzu Janowi Bonawenturze Kraińskiemu służyło do katoptromancji, czyli sztuki wróżenia z luster. Według krążącej w dziewiętnastym wieku legendy posłużyło do przywołania ducha Barbary Radziwiłłówny. Od tej procedury miało pęknąć na trzy kawałki. Według innej wersji stało się tak z powodu ukazujących się na jego powierzchni potworów. Przerażeni świadkowie ciskali w taflę różnymi przedmiotami. Podobno człowiek grzeszny w zwierciadle Twardowskiego zobaczy diabła. Według legendy przedmiot ów miał także moc skupiania promieni słonecznych a właściwości magiczne sprawiały, że płonęły wioski odległe nawet o sto mil.

    Na skutek praktyk alchemicznych, poszukujący sekretu transmutacji metali król Polski Zygmunt III Waza oraz Mikołaj Wolski omal nie doprowadzili do spalenia Wawelu.

    LITERATURA
    1. Rożek M., Diabeł w kulturze polskiej, Kraków 1993.
    2. Bugaj R., Nauki tajemne w Polsce w dobie Odrodzenia, Wrocław 1976.

    SZLAK WITELONA

    W trzecim tomie powieści Witelon udaje się na Wawel wraz z księżną Gryfiną i spotyka się z Leszkiem Czarnym na dziedzińcu, a później w sali tronowej.

    Tak opisuje Wawel, po raz pierwszy ujrzany z bliska, bohater powieści - Zamek rozrastał się w ciągu wieków rozłożyście i dosyć nieregularnie, jak jakieś monstrualne, skamieniałe dębisko. Każdy z potężnych, ale też nieco szalonych władców dodawał coś od siebie, co tworzyło razem wrażenie pewnego chaosu, budowla bowiem imponowała bardziej swoim ogromem niż jednolitym stylem. Po Chrobrym zostały mroczne komnaty o grubych murach i niewielkich okienkach, w których czuło się jednak atmosferę minionej wielkości, mimo ich surowej prostoty. W zimnych głazach drzemała ukryta energia wielkiego budowniczego. Ruska żona Bolesława Śmiałego wprowadziła kunsztownie rzeźbione drewniane daszki i jaskrawo malowane okiennice, których barwy już trochę przyblakły. W komnatach z tamtych czasów widniały na ścianach i łukowatych sklepieniach nieco barbarzyńskie freski, przywodzące na myśl wschodnie cerkwie. Roiło się w nich od oschłych twarzy świętych męczenników, dręczonych przez pogan na rozmaite sposoby, od wzlatujących w niebo eterycznych aniołów oraz czarnych jak sadza diabłów, wystawiających bezwstydne czerwone ozory i sterczące obscenicznie ogony z piekielnej paszczy, pochłaniającej łakomie całe tabuny grzeszników. Któryś z późniejszych władców, może Krzywousty, pobudował na murach niezliczone wieżyczki dla łuczników i kazał umieścić na dachach rzygacze w kształcie smoczych głów, zapewne na pamiątkę zwycięskiego boju Kraka z zamieszkującą jamę od strony Wisły gadziną.* (Ogród Miłości, str. 320-329).

    W jednej z wieżyczek znajdowała się pracownia Witelona. Tutaj przychodził Leszek Czarny, by poddać magicznym zabiegom (Ogród Miłości, str. 342-346). To na Wawelu Witelon wraz ze swoim bratankiem i asystentem, Frankiem, pracowali nad lustrami, które potem wykorzystali w obronie miasta podczas trzeciego najazdu tatarskiego z przełomu lat 1287/1288 (Ogród Miłości, str. 349).

    W wawelskich lochach trzymany byli przez Leszka Czarnego tatarscy jeńcy (Ogród Miłości, str. 353), a później, na rozkaz Henryka IV Prawego, trzymano tam biskupa Pawła z Przemankowa (Ogród Miłości, str. 472) i wreszcie, w czwartym tomie powieści, Jana Muskatę na rozkaz Władysława Łokietka (Trupi korowód, str. 502).

    W komnacie sypialnej Leszka Czarnego Witelon odprawia magiczny rytuał, który ma na celu wyleczyć księcia krakowskiego z niemocy. To tutaj znajdują martwego Leszka Czarnego i Adelajdę (Ogród Miłości, str. 386-390).

    Na Wawelu dochodzi do pierwszego spotkania bankiera Jordana z Sieradza i Witelona (Ogród Miłości, str. 391-396).

    W trzecim tomie powieści Henryk IV Prawy przybywa na Wawel jako nowy władca. Towarzyszy mu Witelon (Ogród Miłości, str. 423-427), który później przybywa tu w charakterze posła Henryka IV Prawego (Ogród Miłości, str. 439-440).

    Wawelski skarbiec pojawia się w czwartym tomie powieści. Henryk IV Prawy udaje się tam w towarzystwie Witelona po przejęciu miasta z rąk Władysława Łokietka (Ogród Miłości, str. 476-480).

    LITERATURA
    1. Jabłoński W., Ogród Miłości, Warszawa 2004.
    2. *Cytat za Jabłoński W., Ogród Miłości, Warszawa 2004, str. 320-321.
    3. Jabłoński W., Trupi korowód, Warszawa 2007.
    Wisła Szlak Katowski

    SZLAK KATOWSKI

    Autor: Łukasz Badura

    Nad rzeką Wisłą od XVI wieku z woli prawa, wznoszono stosy, paląc przestępców.


    Zaremska Hanna, Niegodne rzemiosło. Kat w społeczeństwie Polski XIV do XVI wieku, Warszawa 1986.



    Wydział Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska AGH Szlak powieści: Kuzynki

    SZLAK KUZYNEK

    Autor: David Corral

    „KUZYNKI” ANDRZEJA PILIPIUKA
    To tutaj, na wydziale geologii, studiowała Anna Czwartek z tomu „Zaginiona”.

    Wzgórze Lasoty Szlak powieści: cykl o Witelonie

    SZLAK WITELONA

    Źródło: Wikipedia

    W powieści znajduje się tutaj siedziba medyka Mikołaja. Tutaj demon podsuwa Witelonowi wizję przyszłości i tutaj po raz pierwszy spotyka się z księżną Gryfiną (Ogród Miłości, str. 308-319). Po śmierci medyka Witelon wykupuje domek z rąk dominikanów (Ogród Miłości, str. 441-442). Tutaj zamieszkuje wraz z Witelonem Miłosz z Kalinowa (Ogród Miłości, str. 453-466), (Ogród Miłości, str. 453-466), Wzgórze Lasoty pojawia się także jako miejsce świętowania Rękawki (Ogród Miłości, str. 507-508). Domek na Wzgórzu to miejsce, gdzie zostaje zamordowany Miłosz z Kalinowa. Tutaj Witelon odprawia magiczny rytuał i rozmawia z demonem (Ogród Miłości, str. 556-566). Na Wzgórzu Lasoty znajdują także martwe ciało Teoderyka (Trupi Korowód, str. 25). Na Wzgórzu Lasoty Witelon urządza tajemną pracownię i kryjówkę jednocześnie, poza tym tworzy machinę wojenną dla Władysława Łokietka (Trupi korowód, str. 289-299). Na próg domu podrzucają, jesienią 1308 roku, rannego Henryka z Bolkowa (Trupi korowód, str. 478-482). Na ostatnich kartach powieści Witelon ukrywa się w swojej tajnej pracowni. Tutaj spisuje swoje dzieje. Domek zostaje podpalony. (Trupi korowód, str. 576-593).

    Inne miejsca w powieści, gdzie pojawia się domek na Wzgórzu Lasoty: wizyta wiedźmy Ożanki i Eufrozyny (Ogród Miłości, str. 443-451), pobyt Witelona w Domku Lasoty po powrocie z Wrocławia (Ogród Miłości, str. 498-503, str. 517-518), (Trupi korowód, str. 157), miejsce pobytu Witelona przez kolejny rok (Trupi korowód, str. 157), krótki pobyt Witelona przed wyjazdem na koronację Przemysła II w Gnieźnie (Trupi Korowód, str. 191-192), wiadomość od Łokietka (Trupi korowód, str. 306), wizyta Władysława Łokietka (Trupi korowód, str. 503-508), (Trupi korowód, str. 566-568), zaproszenie na spotkanie z rajcami (Trupi korowód, str. 572).

    LITERATURA
    1. Jabłoński W., Ogród Miłości, Warszawa 2004.
    2. Jabłoński W., Trupi korowód, Warszawa 2007.
    Wzgórze Wawelskie Szlak powieści: cykl o Witelonie

    SZLAK WITELONA

    Źródło: Wikipedia

    To tutaj, na wzgórzu wawelskim, zaczyna się opisane w trzecim tomie powieści święto żaków. Stąd wyrusza pochód żaków z Miłoszem z Kalinowa jako Wiośnianym Królem (Ogród Miłości, str. 512).

    LITERATURA
    1. Jabłoński W., Ogród Miłości, Warszawa 2004.
    2. Jabłoński W., Trupi korowód, Warszawa 2007.
    Zakład Helclów Szlak Katowski

    SZLAK KATOWSKI

    Źródło: Wikipedia

    Obok Pędzichowa jedno z miejsc, gdzie znajdowała się krakowska szubienica. Za czasów średniowiecza, okolica ta znane także jako na Błoniu, położona było poza murami miejskimi i znajdował się tutaj plac Powroźnicze. Na tym właśnie placu stała szubienica. Nie przypadkiem. Te ostatnie często stawiano właśnie w takich miejscach, poza murami miast. Miała przetrwać do końca XVIII wieku.

    LITERATURA

    1. Kracik Jan; Rożek Michał, Hultaje, złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie, Kraków 2012.
    2. Zaremska Hanna, Niegodne rzemiosło. Kat w społeczeństwie Polski XIV do XVI wieku, Warszawa 1986.


    Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego Szlak powieści: Kuzynki

    SZLAK KUZYNEK

    To tutaj wysiadła Anna Czwartek, z tomu „Zaginiona”, gdy udała się na poszukiwanie skarbów.

    Zwierzyniec Szlak Epidemii

    SZLAK EPIDEMII

    Znajdujące się tutaj izolatorium, dziś położone na terenie Krakowa, dawniej leżące poza jego granicami, gromadziło bardzo dużą ilość chorych na epidemię, bo liczoną na około ośmiuset pacjentów.


    LITERATURA

    Wrzesiński Szymon, Epidemie w dawnej Polsce, Zakrzewo 2011.



    Zwierzyniecka 34 Szlak Legendarny

    SZLAK LEGENDARNY

    Źródło: Wikipedia

    To tutaj, co roku w pierwszy czwartek po święcie Bożego Ciała, w godzinach między 15:20 a 16:00, wiedzie, ze skrzyżowania ulicy Kościuszki i alei Krasińskiego a następnie ulicy Zwierzynieckiej, dalsza trasa Lajkonika, który zatrzymuje się na odpoczynek w barze noszącym jego nazwę - Lajkonik.

    LITERATURA
    Na podstawie informacji i materiałów udostępnionych przez organizatorów na wystawie Muzeum Historycznego Miasta Krakowa w Pałacu Krzysztofory.
    Zwierzyniecka 4 Szlak Legendarny

    SZLAK LEGENDARNY

    To tutaj, co roku w pierwszy czwartek po święcie Bożego Ciała, o godzinie 17:15 można spotkać Lajkonika, którego trasa, biegnąca ulicą Zwierzyniecką, wiedzie właśnie tędy. Lajkonik zatrzymuje się na skrzyżowaniu ulicy Straszewskiego z ulicą Zwierzyniecką, by odtańczyć swój drugi taniec. Nie jest to miejsce przypadkowe. Niegdyś biegły tu mury obronne, wyznaczając granice miasta.

    LITERATURA
    Na podstawie informacji i materiałów udostępnionych przez organizatorów na wystawie Muzeum Historycznego Miasta Krakowa w Pałacu Krzysztofory.

    Wyznaczanie trasy

      pokaż opcje
    Tytuł znacznika
    Adres znacznika lub położenie GPS

    Or click on the map and drag to add a marker

    Opis znacznika
    Zaznacz tą opcję, aby udowodnić, że jesteś człowiekiem